"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Akt nagradzający za uchybienia popełnione w czasie Mszy świętej,
która jest odnowieniem Męki Zbawiciela. (1867r.)
Panie i Boże, przychodzę do Ciebie w usposobienia celnika, który z dala trzymając się od Twego ołtarza, bił się w piersi nie śmiejąc podnieść oczu ku Tobie i w pokorze ducha wyznaję, że nie miałbym śmiałości wstąpić do Twojej Świątyni, jeślibym poza jej progiem znalazł pomoc i przewodnika do Ciebie. Ach Jezu, Boże, gdybym odwrócił me kroki od Krzyża, gdzie zraniono Twe Serce, jakżebym uniknął srogiej kary, która mi należy się słusznie od Twojej sprawiedliwości. Bo Twego więc Serca, do tego źródła, gdzie największy grzesznik znajduje łaskawe win odpuszczenie, przychodzę i ja niegodny obmyć się z brudów które mię tak bardzo szpecą przed Twoim Boskim obliczem. Ilekroć odprawia się wspaniała Mszy świętej ofiara, Ty Sam o Jezu, który za nas dałeś się rozpiąć w Jeruzalem na krzyżu, Ty Sam w Osobie swej Boskiej, bezkrwawo poświęcasz się na swoim ołtarzu. Zstępujesz z Nieba, z tej błogosławionej Wybrańców siedziby, abyś rzeczywiście ponowił całopalną ofiarę, która świat od wiekuistej wybawiła zagłady. Tyś głównym Ofiarnikiem, Ty niewidzialnie sprawujesz ofiarę, a kapłan ołtarza jest tylko wyobrażeniem Twoim. Tyś jest Ofiarą; Ty poświęcasz Ojcu Przedwiecznemu na nowo swe życie; ukazujesz Mu na Krew wylaną, na wszystkie położone przez Cię zasługi; błagasz o miłościwe win odpuszczenie dla mnie i dla tych, którzy Cię otaczają dokoła i jako na Krzyżu gdzieś dogorywał, mówisz dziś jeszcze: „Boże mój, Boże, przebacz im, albowiem nie wiedzą co czynią.“ A dla uzupełnienia podobieństwa, oto ja jestem tuż przy Twym boku jako łotr występny co Twej Boskiej urągał istocie.... Niebaczny, odwracam umysł i serce od świętych tajemnic, które przed mymi oczyma dla mojej ponawiają się miłości, a o tym jeno rozważam, w jaki by sposób zejść z tego krzyża, na którym rozciągnęła mię Twoja ścisła sprawiedliwość. Mało cenię ofiarę, którą przynosisz Bogu Ojcu za mnie, a przecież jej wartość przewyższa wszelkie pojęcie. Ta jedna ofiara zdolna byłaby świat cały odkupić, gdybyś go już nie był odkupił mocą Krzyża swojego; a ja nędzny na tyle ją lekceważę, iż rad bym częstokroć żeby jak najkrócej trwała. Odpuść mi Panie, odpuść tę zbrodnię ze względu iżem w grzechu poczęty, w grzechu wychowany, w grzechu wzrósł. Wszystko co duszę porwać by do Ciebie powinno, we mnie owszem niezwyciężony napotyka opór: wzrok mój ustawicznie w ziemię utkwiony, nic oprócz ziemi nie widzi.... Boże tchnący miłością, odpuść mi tę winę, ulecz moją niepojętą ślepotę. Odpuść mi w imię tej Ofiary, gdzie Przedwiecznego błagasz Ojca o przebaczenie dla znieważających Cię grzeszników.... Odpuść Jezu i roznieć w moim sercu silną bojaźń rozproszenia ducha, i roztargnienia umysłu, dopomóż mi owszem, abym od tej chwili wielce tajemnicę Mszy świętej ważąc, zachowywał się w jej całym ciągu z jak największą bacznością, skruchą, czcią, pobożnością; żebym takim przejęty był poszanowaniem, uwielbieniem, jakie czuły święte Niewiasty obecne strasznej krwawej ofierze, co się dokonała na Krzyżu.
Mój Boże, jakżeż wielką objawia łaskawość Boskie Twe Serce, gdy oto przy mnie nędznym grzeszniku ponawia dzieło najwyższej, niepojętej miłości, dzieło mego odkupienia od wiekuistej zagłady. Tyś nie chciał aby dla odległości miejsc i czasu zatarła się w sercu moim pamięć na tak niezmierne, zdumiewające dobrodziejstwo, przetoż z Nieba, z wiekuiście szczęsnego królestwa na padół płaczu przybywasz i szukasz nie owej Dziewicy Niepokalanej, jaką była Przenajświętsza Matka Twoja, lecz serca nędznego grzesznika, i w moich oczach ponawiasz ofiarę, jakiej dokonałeś na Krzyżu.
Boże płonący niewyczerpaną ku mnie miłością, racz nie pamiętać, iżem dotąd źle pojmował , lub mało cenił ogrom Twojej dobroci; błagam Cię o tę łaskę padając czołem przed Sercem Twoim ukrytym, a zarazem tak bardzo uwydatnionym w Najświętszym Sakramencie ołtarza. Nie nadużyję Chryste Panie, Twojej szczodrobliwości, ale z całego serca czcić będę, kochać, wielbić, nawiedzać Ciebie zstępującego w czasie Mszy świętej na nasze ołtarze, i serce moje oddawać Ci będę z błaganiem, abyś na nim sprawować raczył Swoją świętą Ofiarę. Wiem, że taki ołtarz ma większą dla Serca Twego wartość niż wszystkie inne, choćby z najdroższego wystawione były marmuru, srebra i złota, choćby mnóstwem drogocennych błyszczały klejnotów. Wiem również, że Krew Twoja święta co niewidzialnie spływa na me serce, oczyszcza je i czyni sposobem do stania się ołtarzem tak zacnej ofiary. Racz, o Jezu, Boskim wejrzeć okiem wewnątrz mego serca i obacz jakim płonie pragnieniem!... co z łaski Twojej przedsięwziąć zamierza?... i błogosław je, utwierdź w dobrym, aby do szczęśliwego doprowadziło końca to, co dziś przedsięwzięło. Zamknij oczy, słodki Jezu na przeszłe me uchybienia; w imię Twojej miłości, w imię Twego Serca rozranionego, błagam odpuszczenia za przeszłe moje i teraźniejsze występki. Amen.
za: Serce Jezusa, morze miłości (1867r.)
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 144 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |