Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

Medytacja - Niedziela Palmowa Męki Pańskiej.

 

Medytacja - Niedziela Palmowa Męki Pańskiej.

 

Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
wykrzywiają wargi i potrząsają głowami:
„Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli,
niech go ocali, jeśli go miłuje”.

Człowiek chętny jest w swoim życiu słyszeć pochwały czy komplementy - choć te nie zawsze muszą być szczere. Jednak w  Ewangelii odkrywamy, że możliwe jest usłyszeć "szydzenia" nie z powodu jakiś uchybień czy błędów, ale z powodu tego, że jest się blisko Boga.  Każdy z nas może mieć swój własny Wielki Tydzień, kiedy w powodu wiary będziemy wyszydzani. Bo każde "hosanna!" może szybko stać się "ukrzyżuj!". Chciejmy towarzyszyć Jezusowi w Jego męce, aby odkryć, że On jest przy nas w naszych zmaganiach. Ostateczne zwycięstwo jest w imieniu Jezus! On przychodzi nam z pomocą! Znajdźmy swoje miejsce pod Chrystusowym krzyżem. Uczmy się tego, co to znaczy kochać, nie wywyższać się, służyć, być posłusznym, być wolnym.  Przyjmijmy z wdzięcznością i odpowiedzialnością czas, który Pan nam daje.

Dziś liturgia zaprasza nas do wyjątkowej szkoły. Jesteśmy zaproszeni do tego, aby wpatrując się w mękę Jezusa, od Niego uczyć się posłuszeństwa i służby. Bo - jak nakreśla nam to Słowo Boże - człowiekowi dość łatwo przychodzi zwalniać się od odpowiedzialności, uginać przy naciskach tłumu, wybierać Barabasza, a nawet bluźnić cytując to co święte. Dlatego na mękę Jezusa powinniśmy patrzeć szeroko. Z drugiej strony jesteśmy w stanie wymienić te przestrzenie życia, w których doświadczamy tego samego co Jezus. Jak wtedy reagujemy? Co jest w naszym sercu? Wielki Tydzień będzie okazją, aby na nowo w naszym życiu zagościło to co z Boga, aby nasz język wyznał, że On jest Panem!

 

 

Zaczyna się wyjątkowy czas działania Pana, który przychodzi "z pomocą strudzonemu, przez słowo krzepiące". Posłuszny Sługa, który naprawi moje nieposłuszeństwa - posłuszny Ojcu, wobec którego ja często jestem nieposłuszny - zasłuchany w Ojca, kiedy ja często mam zamknięte uszy i serce.

Do czego zmierza ten wyjątkowy czas? Ja myślę, że do konkretnej decyzji, która ma wpłynąć na moje postawy, to znaczy "aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM - ku chwale Boga Ojca". Wchodząc w mękę Jezusa mamy łaskę dotknąć Jego miłości - doświadczyć odnowienia życia, aby każdego dnia mój język wyznawał "Jezus jest moim Panem!", niech się tak stanie: Amen.

Hosanna -> Ukrzyżuj! Niezwykle dramatyczna zmiana nastawienia tłumu do Jezusa. Wystarczyło kilka dni. Ale czy i w naszym życiu takie diametralne zmiany nie zachodzą? Czy potrafimy, w tym co po ludzku nieudane, dostrzec palec Boży, zaś w chwilach euforii zauważyć oznaki pychy i powierzchowności? A Jezus pozostaje wierny. Nie ucieka przed męką. Nie odwraca się od grzesznika. Trudno zgodzić się na udział w męce: na zdradę przyjaciele, zaparcie, opuszczenie, fałszywe oskarżenia,  kpinę ... Jednak tym co jest motywacją wierności jest miłość.  Jezus, umocnij nas w swojej miłości!

Zaczyna się optymistycznie od "Hosanna" a kończy "Ukrzyżuj". Chrystus Sługa odrzucony przez tych, do których został posłany. Lektura dzisiejszej liturgii słowa, szczególnie opisu męki, pyta każdego z nas - do której grupy się zaliczasz - przyjmujących czy odrzucających Zbawiciela. Gdzie w opisie męki się odnajdziesz? Zaczyna się czas paradoksów - czas Bożej logiki. Odrzucenie, ogołocenie, śmierć rodzi pojednanie, ubogacenie, życie. Czas Bożego działania - czas Bożej potęgi. Ale najgłębsza prawda jest taka: niezależnie kim i jaki jesteś, to jesteś głównym bohaterem tej męki, bo Jezus umiera za nas - za ciebie i za mnie. Jego śmierć i zmartwychwstanie przynosi nam wolność - daje nadzieję.

Opis męki, kiedy słyszy się go w całości, skłania do wielu przemyśleń. Mnie dziś poruszyły szczególnie słowa, że uczniowie opuścili Jezusa i uciekli. Jest to nieustanna pokusa, że kiedy zaczyna robić się niebezpiecznie, lepiej uciec - ale czy czasem wtedy nie opuszczam Jezusa. Czasem nie ma innego sposobu, jak ten trudniejszy, aby ktoś wyznał "ten rzeczywiście był Synem Bożym", ale dlatego Jezus podjął mękę, żebym ja czy ty, nie musiał tego przezywać na swoim życiu.

Słuchając opisu męki Pańskiej łatwo jest oceniać jej bohaterów, ale trudniej się wśród nich odnaleźć. Rozpoznać się w tym, który zdradza Pana. W tym, który łamie wszelkie deklaracje oraz obietnice i się Go wypiera. W tym, który Go łże czy oskarża. W tym, który Go sądzi lub wyśmiewa. A jednak męka Pana jest nadzieją dla nich wszystkich. Jest źródłem nowego życia dla nas. Oto dokonuje się nasze odkupienie. Idąc na Golgotę pociesza, uzdrawia, umacnia. Jego wzrok pełen miłości prowadzi do łez skruchy. Jego słowa - "nie wiedzą co czynią", "będziesz ze mną w raju" - przywracają godność i dają nadzieję na wieczność. Nie bójmy się zatem powiedzieć: mojego wczoraj, dziś i jutra - JEZUS jest PANEM!

Niedziela Palmowa jest niezwykła i wyjątkowa. To niedziela w czasie której, jak w życiu człowieka, podniosłe "hosanna" miesza się z "ukrzyżuj". Liturgia konkretnie pyta każdego z nas o naszą wiarę, tj. czy jesteśmy gotowi codziennie wyznać, że Jezus jest naszym Panem? Jeśli tak, to pielgrzymując do poranka wielkanocnego, nie sposób ominąć kalwaryjskiego wzgórza. W czasie odczytanej Męki zatrzymujemy się nad miłością Jezusa do nas. Klękając na słowa "wyzionął ducha" otwórzmy się na dar Ducha, niech On nas ożywia.

Hosanna! Jak pokazuje dzisiejsza niedziela, nie zawsze to co na ustach, to i w sercu. Łatwo wydaje się być po stronie Jezusa, kiedy jestem w świetle jupiterów. Znacznie trudniej, kiedy okazuje się, że omija mnie rozdanie nagród za popularność. A pytanie jawi się zupełnie inne. To pytanie za kim idę? Czy to On jest w centrum, czy może ja sam? Ostatecznie w krzyżu jest nasze zwabienie.   

 Medytacja powstała z kompilacji tekstów moich rozważań z "Duchowego zamyślenia".

 

 

 Palma - znak męki i zwycięstwa Jezusa (dlatego męczennicy na obrazach są przedstawiani z palmą). Przynosimy do kościoła palemki, aby pobłogosławić je na początku Mszy św. Z jednej strony widzimy nasze zwycięstwo w tym sakramencie, ale również w samej męce Jezusa. Dlatego trochę dziwne jest (i niestety smutne) jak ktoś po Mszy przybiega, bo jeszcze nie poświęcił palmy. Jakie zdziwienie jest, kiedy dowiaduje się, że to musi być podczas Mszy. Albo jeszcze dziwniejsze jest to, gdy ktoś wychodzi do domu zaraz po poświęceniu palem. Albo spóźniając się do kościoła, pyta się czy już były święcone palmy, a gdy dowie się że tak, to wychodzi. Czym jest palma bez Jezusa? Czym sztandar króla, bez króla i Jego armii? 

Niektórzy twierdzą, że poświęcona palma w domu chroni przed nieszczęściem (tak wyczytałem na jednym z portali), no cóż ... bez Jezusa chyba sama nie da rady.

ps. podobnie sprawa ma się z koszyczkiem ...

 

 

 

Niedziela palmowa, jakiej nie znałe(a)ś

 

 

 

 

 

W krzyżu zbawienie ...

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież


Anti-spam: complete the taskJoomla CAPTCHA

 

Tak dla ŻYCIA

#zaŻyciem #prolife #StopAborcji

Każde poczęte dziecko ma unikalny kod DNA!!! Tak mówi nauka i tak wychodzi w badaniach laboratoryjnych. Jest to zatem jego/jej (dziecka) ciało. Niech świat pozwoli im żyć, rosnąć, rozwijać się. TAK DLA ŻYCIA!

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

Pray for peace!

http://tmoch.net/jupgrade/images/grafika2020/Serce_Jezusa_ikona_.jpgNajświętsze Serce Pana Jezusa
- zmiłuj się nad nami

Kromka Słowa!

 Zintegrowana baza tekstów papieskich:

* [Jan Paweł II: Przemówienia i orędzia]

Pontifex_pl


Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl.
U mnie dział: papieska inspiracja.

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013)


Pan mój i Bóg mój

Biblia


- materiały dodatkowe

 Parafia św. Mikołaja w Grójcu

www [ -> ]

     

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)  Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. 

     
   
    Copyright © 2022 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r.