"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
W internecie trwa akcja społeczna "Stop Christian massacre now!", mająca na celu zwrócenie uwagi świata na masowe prześladowanie i brutalne mordowanie chrześcijan w Iraku. Odwiedź strony: "Dołącz do akcji", "Ludobójstwo chrześcijan w Iraku ciągle trwa..." i włącz się do akcji.
Strona wydarzenia na fb: https://www.facebook.com/events/281521762051907/
Arabska literka "n", to pierwsza litera słowa “nasrani”, czyli chrześcijanie.
["Nasara" - Chrześcijanin]*
Dziś pod tą literką, cały chrześcijański świat jednoczy z naszymi braćmi prześladowanymi i zabijanymi.
W dniach 13-18 sierpnia papież Franciszek będzie pielgrzymował po Korei, odwiedzając najdynamiczniej rozwijający się Kościół na świecie. Choć to daleko :) warto nie tylko towarzyszyć tej pielgrzymce modlitwą, ale też śledzić ją np. w internecie. Na stronie http://www.opoka.org.pl można szczegółowo śledzić papieską pielgrzymkę. Warto zajrzeć też na stronę watykańską (są tam też przemówienia w języku polskim): http://vatican.va/ lub strony Gościa Niedzielnego http://papiez.wiara.pl/.
"Biada nam, jeśli krzyż byłby ogołocony z jego mocy osądzania mądrości tego świata! Bądźmy wolni od tej duchowej i duszpasterskiej światowości, która gasi Ducha i zastępuje nawrócenie samozadowoleniem". #Papież_w_Korei; ŚDM PL@sdm_pl
Arabska literka "n", jako pierwsza litera słowa “nasrani”, czyli chrześcijanie ("Nasara" - Chrześcijanin), w ostatnim czasie znalazła się na wielu domach chrześcijan w Mosulu. Jest to znak, że te domy przechodzą na własność państwa islamskiego. Dziś te domy są już puste - chrześcijanie albo zostali zabici albo zmuszeniu do ucieczki. Obecność chrześcijan w Mosulu (byli tam od I wieku) została zakończona.
Dziś pod tą literką, cały chrześcijański świat jednoczy z naszymi braćmi prześladowanymi i zabijanymi w Iraku. Kościół w Iraku umiera. Słowo "rzeź chrześcijan" w tamtych okolicznościach jest niestety smutna rzeczywistością. W necie można znaleźć filmiki przedstawiające te makabryczne wydarzenia. Są krzyżowani, masowo rozstrzeliwani, odcinają im głowy maczetami... . W teorii mamy XXI wiek - niby cywilizowane czasy - a barbarzyństwo nadal istnieje, że aż nie można uwierzyć, że to się naprawdę dzieje. Najgorsze, że to ludobójstwo dzieje się na oczach świata, który jest bierny - zaślepiony zyskami - ślepy na ludzki los. Proszę Was o modlitwę za prześladowanych chrześcijan. Nie bądźmy obojętni. Nagłaśniajmy problem i codziennie módlmy się za naszych braci. Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie potrzebują naszego wsparcia!
Nie jestem historykiem, więc w tej notce nie będę wydawał kategorycznych sądów. Mam swoje wyrobione zdanie na ten temat, ale nie o nim chcę pisać. Bo mimo wszystko chcę zatrzymać się nad bohaterstwem powstańców i umiłowaniem wartości wyższych. To chyba w kontekście dzisiejszej rocznicy jest ważne. Więc podobnie jak w kwestii Wołynia ("Kartka w kalendarzu: Krwawa niedziela - Wołyń 1943, o ofiarach i katach.") czy Żołnierzy Wyklętych ("Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych") - oddaję tamten czas i ludzkie serca Bogu, prosząc o miłosierdzie i zwycięstwo miłości nad nienawiścią oraz prawdy nad kłamstwem. Wraca też proste pytanie - jak ja wtedy bym się zachował?
O historii trzeba pamiętać, ale historią trzeba też duchowo żyć. Przeżywać ją w wszechmocy i miłosierdziu Boga, nie tracąc z oczy słabości człowieka. W miłości i prawdzie wyciągać z niej wnioski, żeby samemu nie musieć jej powtarzać na swoim życiu. Bóg, honor i Ojczyzna - nic ująć.
9 lipca, pamiętna konferencja prasowa podczas której zapowiedziano odwołanie prof. Chazana z funkcji dyrektora szpitala św. Rodziny. Stał się on powodem histerycznej nagonki, bo odwołując się do klauzuli sumienia, opowiedział się za bezwarunkową ochroną i wartością życia. I szczerze powiem, że nie podoba mi się, że świat, w którym żyjemy, jest aż tak nieludzki. Taaaa, wiem, że cała afera taśm prawdy jest tak niewygodna, że konieczne było znalezienie tematu zastępczego, którym zajmie się TV. Ale tak się zastanawiam, czy właśnie wypełniają się słowa Jana Pawła II, że "Demokracja bez wartości zamienia się w jawny lub ukryty totalitaryzm". Czy żyjemy już w państwie totalitarnym - totalnie liberalnym i politycznie poprawnym? Czy bycie katolikiem, z całym systemem wartości, już jest wystarczającym powodem do linczu, kpiny, bycia obywatelem drugiej albo nawet trzeciej kategorii? Prawda, uczciwość, wierność, życzliwość, honor, odpowiedzialność, ... czy te wartości naprawdę już nic nie znaczą? A myśl druga, jak jednocześnie można, wtedy kiedy wygodnie powoływać się na złamanie prawa i pociągać konsekwencje kadrowe, a w przypadku polityków tak się nie dzieje.
#Holydays2014 "Właśnie tak! Bóg się nie męczy, więc nawet jak Ty odpoczywasz, pozwól Jemu działać. Nie ma wakacji od ewangelizacji". Na stronie http://www.ewangelizacja.waw.pl/ pojawił się niezwykle inspirujący i mądry artykuł Magdaleny Wójcik " Duchowy sezon ogórkowy?" dotyczący ewangelizacyjnego przeżywania czasu wakacji. Zobacz profil na fb "Żyj módl się kochaj " i podejmij wyzwanie.
Inspiratorzy poruszenia zachęcają: "Możesz jechać na Przystanek Jezus, możesz wziąć udział w Ewangelizacji Nadmorskiej, czy nawet iść na pielgrzymkę... ale możesz też być w pracy, na plaży, na imprezie, na fb, na spacerze i nadal inspirować, głosić i mówić innym o Jezusie "Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" (1 Kor, 9, 16). Będzie się działo, bo to Wy będziecie działać! Stay tuned!"
"Stajemy się bierni, jeśli innych nie czynimy uczniami Chrystusa. JESTEŚMY POWOŁANI DO EWANGELIZACJI. WSZYSCY. Co to znaczy? To znaczy, że masz w sobie wszystko czego Ci potrzeba, żeby nieść drugiemu człowiekowi Jezusa". Nowa Ewangelizacja to nie jednorazowa akcja, to styl życia.
Dzieląc się tym linkiem ks. Przemek właśnie dopowiada: "Dobrym sposobem na ewangelizację może być też pielgrzymka. Dobre, nie kiś się w domu, czy we wspólnocie idź ewangelizować na pielgrzymce". Zachęcam do lektury i działania. Poniżej moje rozeznanie sprzed 4 lat.
Modlitwa Światowych Dni Młodzieży 2016
„Boże, Ojcze miłosierny, który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie, i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu, Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka”.
Zawierzamy Ci szczególnie ludzi młodych ze wszystkich narodów, ludów i języków. Prowadź ich bezpiecznie po zawiłych ścieżkach współczesnego świata i daj im łaskę owocnego przeżycia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Ojcze niebieski, uczyń nas świadkami Twego miłosierdzia. Naucz nieść wiarę wątpiącym, nadzieję zrezygnowanym, miłość oziębłym, przebaczenie winnym i radość smutnym. Niech iskra miłosiernej miłości, którą w nas zapaliłeś, stanie się ogniem przemieniającym ludzkie serca i odnawiającym oblicze ziemi.
Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami."
Na stronie Radia Watykańskiego pojawiła się notka na temat tegorocznego papieskiego orędzia na Światowy Dzień Misyjny, który odbędzie się 19 października 2014. Obecnie orędzie dostępne jest już na stronach watykańskich w językach: [ Chinese - English - French - German - Italian - Portuguese - Spanish ]. Z utęsknieniem czekamy zatem na polskie tłumaczenie (oczywiście bez tradycji wpadek tłumaczy), bo tylko tego języka brakuje, jeśli chodzi o języki, w których jest orędzie sprzed roku (za to jest chiński
- pozdrowienia na chińskich oazowiczów). Mam nadzieję, że polskie pojawi się wcześniej niż w październiku.
Dla zachęty dwie inspirujące papieskie myśli, wyłuskane z notki informującej o orędziu. Niby oczywiste, ale zawsze dobrze o tym pamiętać.
- "Wszyscy uczniowie Pana są powołani do pielęgnowania radości ewangelizacji".
Radosne spotkanie z Bogiem
(...) – Zawsze nośnikiem ewangelii jest konkretny człowiek. Całe doświadczenie Boga, które nosimy w sobie jest ogromną radością i świadectwem życia. Dlatego tam, gdzie człowiek spotyka się z drugim człowiekiem, tam jest szansa na głoszenie ewangelii. Wiara zradza się w najgłębszym doświadczeniu człowieka. I choć człowiek jest powołany do radości i może żyć radością chrześcijańską wcale nie oznacza, że nie będzie przeżywał trudności i smutku – powiedział ks. Tomasz Moch.
za: http://www.polskieradio.pl/130/2789/Artykul/1152767,Religia-mowi-jezykiem-popkultury tam też nagranie.
Nagranie umieściłem też na mojej wrzucie:
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 168 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |