Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r. 

List pasterski metropolity warszawskiego abp. Adriana Galbasa na Adwent 2025

 

Abp Adrian J. Galbas SAC

"Uczeń-misjonarz"

 


List Pasterski Arcybiskupa Adriana J. Galbasa SAC na I Niedzielę Adwentu

Warszawa, 30 listopada 2025 roku

 

 

 

 

Siostry i Bracia,

mam nadzieję, że ten List zastaje Was w dobrym zdrowiu, że jesteście szczęśliwi, a przynajmniej zadowoleni z siebie i z życia.

Chciałbym jak najserdeczniej podziękować Wam za każde dobro, którego doświadczyłem w pierwszym roku mojej posługi w Warszawie. Dziękuję za każde spotkanie, każdą rozmowę, każdy odruch życzliwości. Dziękuję za modlitwę. 

Kończący się rok 2025 to w Kościele czas Wielkiego Jubileuszu. Mam nadzieję, że udało się Wam jak najlepiej z niego skorzystać. Wielu z Was z pewnością było w Wiecznym Mieście, aby tam – w rzymskich bazylikach – przejść przez Drzwi Święte. Być może ktoś ma jeszcze takie plany. Rok Jubileuszowy kończy się za ponad miesiąc, 6 stycznia przyszłego roku.

Jak jednak pisałem w Liście na Wielki Post, istotą Roku Jubileuszowego nie jest pojechanie, a pojednanie, i to pojednanie trójwymiarowe: z Bogiem, z bliźnimi i z sobą samym, ze swoim życiem. Jeśli jeszcze się temu opieracie, uważając, że brak Wam sił lub że nie będzie z tego żadnych dobrych owoców, chciałbym zachęcić do zrewidowania takiego myślenia i do tego, by jednak spróbować. Owoce na pewno będą!

Bardzo też zachęcam do głębokiego przeżycia Adwentu. Ten liturgiczny, który właśnie zaczynamy, jest nie tylko czasem bezpośredniego przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, ale uświadamia nam coś nieskończenie ważniejszego: że całe nasze życie jest Adwentem, czyli oczekiwaniem na bezpośrednie spotkanie z Chrystusem, które dla całego wszechświata nastąpi w momencie paruzji, a dla każdej i każdego z nas – w chwili śmierci.

Liturgia zachęca nas dziś do czuwania. „Teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13,11) – powiedział św. Paweł, a Chrystus w Ewangelii prosi, byśmy czuwali, bo nie wiemy, w którym dniu Pan nasz przyjdzie (por. Mt 24,42-44). 

Czuwanie jest czymś innym niż czekanie. Czekanie jest bierne, czuwanie przeciwnie – aktywne. Człowiek czuwający wyostrza wszystkie swoje zmysły, by nie przegapić żadnego szczegółu. Jest jak strażnik na warcie, jak kontroler lotu albo jak ktoś czuwający przy łóżku cierpiącego, którego bardzo kocha.

Słyszeliśmy dziś w Ewangelii o smutnym przykładzie z czasów Noego (por. Mt 24,34-37), który – na polecenie Boga – budował arkę. Budowla Noego to nie był maleńki kajak czy byle ponton. To potężna łódź o długości ponad stu trzydziestu metrów, szerokości ponad dwudziestu dwóch i wysokości ponad trzynastu metrów. Jej budowa musiała więc zająć sporo czasu. Ludzie widzieli Noego i jego rodzinę przy budowie arki, a jednak nie wyciągnęli z tego żadnych wniosków, nie nawrócili się. Zlekceważyli Noego, a tym samym zlekceważyli Boga. Jak poważnie w tym kontekście brzmi zdanie Chrystusa o tych ludziach: „…nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich” (Mt 24,39).

Usłyszane dziś Słowo Boże zaproponowało nam również program adwentowego czuwania, polegający na odrzuceniu uczynków ciemności, a przyobleczeniu się w światło. „Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień: nie w hulankach i pijatykach, nie w rozpuście i wyuzdaniu, nie w kłótni i zazdrości” (Rz 13,13). Program konkretny, zrozumiały i aktualny.

Liturgiczny Adwent daje nam wiele wspaniałych form modlitwy, zwłaszcza myślę tu o roratach, szczególnie tych odprawianych bardzo wcześnie, na granicy nocy i dnia, które już poprzez tę porę, przypominają nam, że Chrystus jest Słońcem wschodzącym w ciemnościach (por. Łk 1,78). Adwent to także zaproszenie do udziału w rekolekcjach, dniach skupienia, to zachęta do tego, by w naszym życiu było więcej modlitwy osobistej, zwłaszcza modlitwy biblijnej i modlitwy maryjnej, bo to właśnie Maryja, Jutrzenka Nowa, jest najlepszym wzorem przeżywania adwentowych dni.

Siostry i Bracia,

Adwent to także początek nowego roku duszpasterskiego, który tym razem ogniskuje się wokół tematu „uczniowie-misjonarze”. Temat ten nawiązuje wprost do papieża Franciszka i jego programowej adhortacji Evangelii gaudium, w której Ojciec Święty pisał tak: „Na mocy otrzymanego chrztu, każdy członek Ludu Bożego stał się uczniem misjonarzem (por. Mt 28,19). Każdy ochrzczony, niezależnie od swojej funkcji w Kościele i głębokości swojej wiary, jest aktywnym podmiotem ewangelizacji i byłoby rzeczą niestosowną myśleć o schemacie ewangelizacji realizowanym przez kwalifikowanych pracowników, podczas gdy reszta ludu wiernego byłaby tylko odbiorcą ich działań. (…) To przekonanie przybiera formę apelu skierowanego do każdego chrześcijanina, by nikt nie wyrzekł się swojego udziału w ewangelizacji, ponieważ jeśli ktoś rzeczywiście doświadczył miłości Boga, który go zbawia, nie potrzebuje wiele czasu, by zacząć Go głosić, nie może oczekiwać, by udzielano mu wiele lekcji lub długich instrukcji. Każdy chrześcijanin jest misjonarzem w takiej mierze, w jakiej spotkał się z miłością Boga w Chrystusie Jezusie. Nie mówmy już więcej, że jesteśmy «uczniami» i «misjonarzami», ale zawsze, że jesteśmy «uczniami-misjonarzami»” (EG 120).

Postawa uczennicy lub ucznia zaczyna się od uświadomienia sobie potrzeby posiadania mistrza, czyli od rozpoznania własnej niewystarczalności, to zaś wymaga pokory. Pokora jest pierwszą cechą uczennicy i ucznia Chrystusa. Pozwala ona posłuchać i przyjąć wezwanie do nawrócenia, trzyma nasze ego na krótkiej smyczy, zgadza się na to, że wielkie dzieła, także te dokonywane w życiu duchowym, zaczynają się od małych kroków i od cierpliwej pracy u podstaw. Pokora umie też powiedzieć „nie wiem”, co otwiera drogę do wspólnego – z Siostrami i Braćmi – szukania pogłębionej wiedzy i zrozumienia. 

W doświadczeniu ucznia czasem pierwsze jest spotkanie z Chrystusem, jak u apostoła Andrzeja, który – spotkawszy Pana – powiedział do swojego brata Piotra: „Znaleźliśmy Mesjasza” (J 1,41). To spotkanie dopiero potem poprowadzi i Andrzeja, i Piotra do poznania treści nauczania Chrystusa. 

A czasem jest odwrotnie: najpierw jest fascynacja nauką Chrystusa, co prowadzi do poznania Jego Osoby. „Nikt tak nie mówił jak ten Człowiek” (por. J 7,46) – powiedzą arcykapłanom i faryzeuszom strażnicy, poruszeni słowami Mistrza. 

Jeśli zaś chodzi o misyjność ucznia Chrystusa, to ma ona trzy wymiary. Pierwszy jest osobisty: uczennica i uczeń Chrystusa kształtują rytm swojego życia, swoje życiowe priorytety i relacje, według nauczania Mistrza. To już jest świadectwo, które wyraża się nie w mówieniu, ale w codziennym i konkretnym praktykowaniu przynależności do Chrystusa. Celnik Mateusz, który idzie za Jezusem, zanim komukolwiek wyłoży Dobrą Nowinę, najpierw zmieni całe swoje życie, właśnie w oparciu o Dobrą Nowinę (por. Mt 9,9).

Drugi wymiar bycia misjonarzem polega na doprowadzaniu swoich bliskich do Chrystusa. Chodzi tu o postawę streszczającą się w ewangelicznej propozycji: „Chodź i zobacz” (J 1,46). Andrzej przyprowadza Szymona (J 1,41–42), Filip – Natanaela (J 1,45-46), a Samarytanka całe miasto (J 4,28-30.39). Rola uczennicy lub ucznia polega tu na tym, by podzielić się ze swoimi najbliższymi motywacjami własnego wyboru Chrystusa, zadać im stosowne pytania, posłuchać odpowiedzi, czasem z cierpliwością posłuchać także ich pretensji, być odbiorcami ich buntu, modlić się za nich, a przede wszystkim ich kochać.

Wreszcie trzeci wymiar polega na zastosowaniu tej postawy już nie tylko do najbliższych, ale też do innych osób. Chodzi tu o publiczne przyznanie się do Chrystusa. To mogą być proste sytuacje: zrobienie znaku krzyża w pociągu, samolocie czy w pizzerii, przyznanie się do swoich poglądów, które wyrastają z Ewangelii, praktykowanie piątkowego postu w środowisku, gdzie taki gest jest ośmieszany. Dla nas duchownych takim misyjnym gestem będzie także jak najczęstsze chodzenie w stroju duchownym. Misyjność to także publiczna obrona stanowiska Kościoła w mediach czy w debatach publicznych. 

Wy jesteście światłem świata. Tak niech wasze światło świeci wobec wszystkich. Niech ludzie zobaczą wasze dobre czyny i wielbią Ojca w niebie, mówi Chrystus (por. Mt 5,14.16). Niech więc ludzie, patrząc na nas, widzą Ewangelię. To ludzie smartfonów, tabletów, ekranów. Oni chcą widzieć w nas chrześcijanina, a nie tylko słuchać naszych wykładów i kazań na temat chrześcijaństwa. 

„Najważniejszym przejawem misji nie są bowiem dzieła zewnętrzne, ale przede wszystkim uobecnianie w świecie samego Chrystusa przez osobiste świadectwo – napisał lata temu w encyklice Redemptoris missio św. Jan Paweł II. Oto jest wyzwanie i pierwszoplanowe zadanie życia chrześcijańskiego! Im bardziej upodobnimy się do Chrystusa, tym bardziej czynimy Go obecnym i działającym w świecie dla zbawienia ludzi” (por. RM 23).

Powróćmy raz jeszcze do słów papieża Franciszka: „Na mocy otrzymanego chrztu, każdy członek Ludu Bożego stał się uczniem-misjonarzem” (EG 120). Papież napisał: „każdy”! W Kościele nie ma dwóch grup wiernych: uczniów i misjonarzy. Jest jedna: uczniowie-misjonarze. Jeśli jestem Chrystusowym uczniem, jestem też misjonarzem, a jeśli nie jestem misjonarzem, to muszę postawić sobie pytanie: czy jestem prawdziwym uczniem Pana?!

Drodzy Bracia i Siostry,

dzieląc się tymi prostymi myślami, życzę Wam jak najgłębiej przeżytego Adwentu i intensywnego wejścia w nowy rok duszpasterski. Chciejmy coraz bardziej być uczniami-misjonarzami Chrystusa.

Modlę się za Was, szczególnie polecając Bogu tych, którym jest teraz ciężko, bo cierpią duchowo, psychicznie i fizycznie, i wcale nie cieszą się ze zbliżających się świąt. 

Wy też, proszę, módlcie się za mnie, bym mógł dobrze wypełnić zadania, które Bóg przede mną postawił. Razem powierzajmy się opiece Najświętszej Maryi Panny, Pani Adwentu.

Błogosławionego Adwentu – tego czterotygodniowego i tego całożyciowego.


Wasz Biskup, Adrian.
 

za: archwwa.pl

 

 

 

 

 

Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->]

Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.

 

 

„Bonum est communicandum.”
 

"Dobrem należy się dzielić" (xtm) <><

Tak dla ŻYCIA

Aborcja to świadome morderstwo dokonane na niewinnym i bezbronnym CZŁOWIEKU !!!

#zaŻyciem #prolife #StopAborcji

Każde poczęte dziecko ma unikalny kod DNA!!! Tak mówi nauka i tak wychodzi w badaniach laboratoryjnych. Jest to zatem jego/jej (dziecka) ciało. Niech świat pozwoli im żyć, rosnąć, rozwijać się. TAK DLA ŻYCIA!

Nie dla prenatalnego mordowania niewinnych, nienarodzonych, dzieci!

Aborcja nie jest prawem człowieka, jest pozbawieniem niewinnego, nienarodzonego, człowieka jego najważniejszego prawa - prawa do życia.

[Życie człowieka od poczęcia do narodzin]

[Modlitwa do Matki Bożej z Guadalupe za nienarodzonych i ofiary aborcji]

[Duchowa Adopcja dziecka poczętego.]

Mój blog: "Jakby w zwierciadle" "W świecie ducha i ciała:
Moje zdania i uwagi".

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

„To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe. Skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce”.

Benedykt XVI -> [www]

 

Pray for peace!

http://tmoch.net/jupgrade/images/grafika2020/Serce_Jezusa_ikona_.jpgNajświętsze Serce Pana Jezusa
- zmiłuj się nad nami

„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”.

#wołyń43pamietamy

Kromka Słowa!

Pontifex_pl

Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl.
lub na *[Nauczanie papieskie]

U mnie odwiedź dział: papieska inspiracja.

 -> [Modlitwa za papieża ] 

Transmisja na żywo z Watykanu: https://www.youtube.com/watch?v=J6MqpK91bEA

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013), BXVI


Pan mój i Bóg mój

Mój manifest duchowy
Elizeusz

www: Elizeusz.pl

Katecheza przedchrzcielna:
-> konferencje, kto może być chrzestnym?, potrzebne dokumenty.

Święta Trójca w Błoniu

 Parafia Świętej Trójcy w Błoniu
www: parafia-blonie.com.pl

ul. Jana Pawła II 5
05-870 Błonie

FB: Parafianie - Parafia św Trójcy w Błoniu

"Cum Deo plus possum.
Deo adiuvante plus possum.
Cum Deo omnia possum.
Omnia possum in eo qui me confortat." 


„Z Bogiem mogę więcej.
Z pomocą Boga mogę więcej.
Z Bogiem mogę wszystko.
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” 

     

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)  Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. 

     
   
    Copyright © 2026 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r.