"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Czas powyborczy w mediach społecznościowych i TV rozgorzał emocjami, których źródeł na próżno szukać w racjonalnych argumentach. Według mnie zupełnie zbytecznymi emocjami. Niby żyjemy w tym samym świecie, ale nasz pogląd na ten świat nie zawsze się pokrywa z faktami. Pozwalamy, aby nasze ukryte lęki, przywiązania, emocje, zranienia, megalomanie, kompleksy ... czyniły z nas niewolników głupoty i schematów. I tak w ostatnim tygodniu "Polska racjonalna" zaczęła zachowywać się nieracjonalnie - "młodzi wykształceni z wielkich miast" - swoista inteligencja okazała się grupa histeryków i hejterów (cokolwiek to ostatnie słowo dziś znaczy). Oczywiście zaraz pojawia się pusto-mowa, gdzie słowa odarte z sensu i wyprane z miłości wiodą tłumy na barykady. Tylko po co?
Wszystkim oderwanym od realiów i faktów dedykuję piosenkę z Kabaretu Dudek. "Czasem sam już człowiek nie wie, kim się stał".
Ja sam na dziś jeszcze nie potrafię precyzyjnie ogarnąć zjawiska, ale śledzę głos bardziej doświadczonych. Podoba mi się porównanie tej sytuacji do wątku historii króla Rohanu Theodena z Edoras, który uśpiony jadem "Gadziego Języka" zapada w letarg niebytu a kraj Rohirimów zostaje skazany na zagładę. Wierzy w podszepty suflera zła i daje się uwieść apatii. Jak dla mnie, wielu z nas Polaków potrzebuje spotkania z Jezusem i Ewangelią wolności. Poznanie Prawdy wyzwala!
Przecież nie trzeba być niewolnikiem uprzedzeń czy nienawiści. Nie ma przymusu kierować się w życiu stereotypami czy uogólnieniami. Polska nie jest tak bardzo podzielona jakby chciały to widzieć różne środowiska czy media. Jednak - co zauważam ze smutkiem - nie wiem dlaczego - uderza się w strunę pychy i celowo dzieli się. A przecież człowiek człowiekowi wcale nie musi być wilkiem. Warto zacząć myśleć samodzielnie. Wyłączyć jednokanałowy przekaz - nie być absolwentem jednej książki czy jednej stacji (gazety). Zadawać sobie i innym pytania o cel czy sens. I co ważne - na zadane pytania nie odpowiadać formułką wkodowaną przez media. Zacząć się szanować zamiast toczyć wojny, tak abyśmy potrafili się pięknie różnić i wspólnie budować dobro wspólne. Niech zgoda i bezpieczeństwo będzie owocem miłości i pokoju. Bo kiedy my w mediach gdybamy, marudzimy, insynuujemy, gadamy, coś tam przemilczymy - w tym samym czasie w Syrii brutalnie morduje się chrześcijan. To nie jest OK. Trzeba uchwycić właściwe proporcje.
Co do lęków powyborczych - hmmm, jak ktoś mówi, że teraz to tylko wyjechać - cóż "emigracja to szansa". Można też racjonalnie "zmienić pracę i wziąć kredyt". A jeśli wystąpiła u kogoś amnezja co do niedawnych faktów czy słów - wujek google pomoże odświeżyć pamięć. Zamiast czuć się dobrze, mając swojego wyhodowanego wroga, swoją wojenkę i zaciśnięte zęby lub pięści, wystarczy uśmiechnąć się do ludzi i zacząć zło zwyciężać dobrem.
Więcej przy innej okazji <><
Ps. Coraz częściej "fakt medialny" jest synonimem kłamstwa, półprawdy, manipulacji - to chyba niewłaściwy kierunek.
Ps.2. Staram się nie politykować - nie po to zakładałem stronę. Tu daję pierwszeństwo świeckim.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 189 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |