"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Niedawno koncelebrowałem ślub w sąsiedniej diecezji. Zdziwienie dotyczyło parafii, w której ślub się odbywał. Niby w większym mieście, nie na wsi (proboszcz, trzech wikarych, rezydent). Zastanawia mnie, ile jeszcze czasu musi upłynąć, żeby parafie miały aktualne rytuały, a nie wersje przedpotopowe. Wchodzę a tam używają wydania pierwszego.
Każde wydanie coś "nowego" wnosi np. opuszcza się akt pokuty, albo pomija się embolizm po Ojcze nasz i przechodzi do błogosławieństwa małżonków natomiast wraca do znaku pokoju a nie do "Panie Jezu". A później ludzie się dziwią, że jadąc na jakiś ślub (chrzest) zabieram swój własny rytuał (a rytuał pokutny znaleźć to dopiero wyczyn - jadąc na rekolekcje zawsze zabieram swój - jeszcze nigdy nie było go na miejscu) {ps. np. w rytuale chrzcielnym papież Franciszek (za wcześniejszą sugestią Benedykta) ostatnio dokonał pewnej zmiany - ciekawe czy zaskoczy w świadomości celebransów - może niedługo pojawią się aktualne rytuały chrzcielne - ja na dziś do swojego dokleiłem wydruk kartki z dekretem}. Może dla duszpasterzy księgi liturgiczne są tylko zbytecznym dodatkiem - nie ważne jak, ważne że coś. A tak na marginesie - brak właściwych ksiąg liturgicznych źle świadczy o liturgii w parafii.
To tyczy się również czytania ze zrozumieniem rubryk - jak napisali "pomija się" to znaczy to co napisali (pkt 76 i 77) - niestety nawet młodzi księża (np. 1 roczny i 3 letni albo nie czytają, albo nie rozumieją). Podstawówka była to i czytać nauczyli, a na studiach to podobno nawet ze zrozumieniem. Zaskoczenie, że to nie jest oczywiste dla wszystkich. Ale co ja tam wiem, młody jestem. Wiem - jestem tu ironiczny. No ale jeśli wynika to ze skąpstwa na nowe rytuały, bo stary przecież jest? Liturgista w seminarium mówił "pamiętajcie, w Kościele korzysta się z aktualnych ksiąg liturgicznych - jak parafii (proboszcza) na nie nie stać, kupcie sami". Z drugiej strony nowe wydania nie wychodzą co roku. Obecny rytuał do małżeństwa jest z 1994 roku - był czas kupić.
A na dodatek poważna wpadka teologiczna - ks. powiedział "teraz zakończył się sakrament Eucharystii, zaczyna dla was sakrament małżeństwa" - nie wiem, może chciał błysnąć puentą - ale sakrament Eucharystii nigdy się nie kończy (może zakończyć się Msza, sakrament Eucharystii - czyli obecność Jezusa Zmartwychwstałego - trwa). To chyba najczęstsza pomyłka - zamienne używanie tych słów. Warto sięgnąć np. do "Leksykonu liturgicznego" czy "Encyklopedii katolickiej" i zapamiętać, że sakrament Eucharystii to coś więcej niż tylko obrzęd Mszy św. Ciekawe ile ja gaf dogmatycznych strzelam w roku? Sprawdzę po latach jak odsłucham nagrywane homilie.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 175 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |