"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Plac Piłsudskiego. Trwają przygotowania do koncertu dedykowanemu bł. Janowi Pawłowi II. Na skraju placu stoli mama z wózkiem i z może 3-4 letnią dziewczynka. Dziewczynka radośnie bawi się balonikiem, który pewnie nie tak dawno dostała. W zabawie postanowiła na baloniku usiąść. Nie trudno się domyśleć, że prawa fizyki (dokładnie dynamika gazów) w tym przypadku pozostaną nieugięte. Balonik z wielkim hukiem rozprysnął się na strzępy. Dziecko pacnęło na ziemię. Troszkę oszołomione i zaskoczone uświadomiło sobie stratę - nie ma balonika - i zaczęło płakać.
Zaraz mama pochyliła się i przytuliła dziewczynkę, ale ta płakała dalej. Nagle zza mnie podbiegła do dziecka młoda dziewczyna i oddała swój balonik. Zobaczyłem uśmiech mamy mówiącej "dziękuję" i dziecko zaraz przestało płakać. Chwilę potem zaczęło radośnie bawić się nowym balonikiem. Mama chyba wyjaśniła jej jak to się stało, że dostała nowy balonik, bo za chwilkę dziewczynka przebiegła obok mnie i chyba poszła podziękować. Nie oglądałem się za siebie, ale za chwilę wróciła na plac i w kierunku tamtej ślicznie się uśmiechnęła - na jej twarzy widać było po prostu radość.
Mi natomiast przyszło kilka przemyśleń duchowych. Po pierwsze wyobraźnia miłosierdzia - dostrzec człowieka smutnego i okazać mu serce - to wielki dar. Po drugie - my czasem z własnej winy tracimy dary Boga (przez grzech) - to rodzi smutek. Lekarstwem jest przyjąć miłość i na nowo dar łaski. Bo tak naprawdę liczy się tylko prawdziwa miłość. To ona daje radość i pokój. Dlatego trzeba mieć serce otwarte na poruszenia miłością, aby dostrzec tych, którzy się źle mają. Bóg nie chce abyśmy byli smutni. On troszczy się o swoje dzieci i dlatego chce swoich uczniów posyłać, aby czynili miłość. Od nas zależy, czy usłyszymy to duchowe posłanie "idź i daj to co masz, nie bądź bierny".
Na koniec mała myśl odnośnie koncertu - choć lepiej powiedzieć "montażu słowno-muzycznego". Dobrze przynajmniej, że poprzedziła go modlitwa. Dalej świeckie piosenki przeplatane myślami Jana Pawła II. Drogowskazy mówiące o tym czym jest wiara, modlitwa, rodzina ... kim ma stać się Jezus. I tak sobie pomyślałem - łatwi jest te papieskie słowa wypowiedzieć ze sceny, ale uznać je za głos proroka wzywający do nawrócenia się do Pana - z tym bywa różnie. Lubimy cytować Jana Pawła bo to wielki Polak, ale trudniej przyjąć go jako wielkiego proroka, bo to drugie oznaczałoby dla wielu konieczność porzucenia dotychczasowego sposobu życia. Na progu kanonizacji, kiedy w mediach dużo będzie o Janie Pawle II, w tym jego słów, módlmy się, aby one zostały przyjęte jako okazja do spotkania z Jezusem - w takim celu przecież zostały wypowiedziane przez papieża.
W tym kluczu warto zapoznać się z przesłaniem papieża Franciszka do Polaków: "Przesłanie Franciszka do Polaków ".
Zachęcam też do zobaczenia moich zdjęć z tego wydarzenia: "Koncert ku czci Jana Pawła II - pl. Piłsudskiego".
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 175 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |