"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Wbrew nadziei uwierzył nadziei i policzono mu to za sprawiedliwość. O kim mowa? O Abrahamie - ojcu wiary i nadziei. Czasem codzienność przynosi nam myśl: "Czy rzeczywiście Bóg się troszczy? Czy jest blisko? Czy warto mu zaufać?", a uleganie negatywnym odpowiedziom rodzi w człowieku smutek, przygnębienie, czasem bunt i złość. Tak łatwo jest nam wtedy zapomnieć o Bogu kochającym, albo odpychać od siebie myśl, że Bóg nas nigdy nie zostawi. Łatwo powiedzieć w sercu "to wszystko nie ma najmniejszego sensu - nie dam rady". To najlepszy motyw by ponownie zadać fundamentalne pytanie: Kim dla Ciebie jest Bóg - fundamentem czy tynkiem? I czym jest modlitwa - wylewaniem żalów i niemożności czy okazją do spotkania z Wszechmogącym Panem i Przyjacielem? Dobro jest widoczne. Trzeba odnaleźć w sobie dziecko Boże, czerpiące radość z małych rzeczy, czujące bezpieczeństwo i wsparcie, kochające i radosne, pełne entuzjazmu, szukające dobra ... Podobnie jak Abraham możemy powiedzieć: "Ok Boże, jak Ty ze mną idziesz, to damy radę - ruszam!". Ta pewność, że On jest po naszej stronie, pozwala wstawiać się za potrzebującymi (nawet wbrew logice), tak jak Abraham wstawiał się za Sodomą - pozwala rozmawiać z Bogiem szczerze.
Ostatnio dostałem miłego sms-a: "JEZUS ->chce dać Ci wolność. Zaproś Go do swojej sytuacji, a On da Ci doświadczyć pokoju i swojej wolności". A inna osoba na fb podzieliła się taką myślą: "ja jeszcze z taka jedna refleksją, pozwolę sobie ;p a bo dziś tak siedziałam czytałam ks Daniela ... jak trzej młodzieńców błogosławi Boga w piecu ognistym i tak myśli powędrowały mi do ks doktoratu, że tam w tym elemencie ks życia to trzeba więcej uwielbienia.. takiego już na przekór. Bądź błogosławiony mimo wszystko w tym wszystkim.. jakoś tak sobie myślałam. I ufam, że to takie od Ducha Świętego zaproszenie dla ks, aby się jakoś odnaleźć w tym błogosławieniu Pana". Prosta recepta: zaproś i błogosław. Czasem szukamy skomplikowanych i wyczerpujących temat rozwiązań, a wystarczy zacząć od tych małych - pod warunkiem, że podejmiemy je z Tym Wielkim. Dobrze jest usłyszeć podbudowujące słowa.
Taka myśl to w związku ze św. Teresą Benedyktą od Krzyża. Nikt nie ma wątpliwości, że jej historia życia raczej nie była wolna od trudnych wyborów. Ale siłę i moc znajdowała w tym zasadniczym wyborze jakiego dokonała, wybierając Jezusa Chrystusa na Pana swojego życia. Wtedy człowiek nawet w najbardziej złowrogim świecie i okolicznościach, nie traci nadziei i wiary w zwycięstwo dobra. Nie traci sensu życia. Niech święta patronka Europy wyprasza nam takie zaufanie w Bożą Opatrzność.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 177 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |