"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
NIEDZIELA PALMOWA
Mr 11,1-10; Iz 50,4-7; Ps 22; Flp 2,6-11; Mk 14,1-15,47;
Niedziela Palmowa rozpoczyna najważniejszy czas w całym roku, czyli Wielki Tydzień, którego kulminacja nastąpi w Triduum. Jednak ten początek, czyli Jezus wkraczający do Jerozolimy to nie jest jakiś bonus, to nie jest wydarzenie ponad. Cały Wielki Post się przygotowywaliśmy na ten Tydzień i oto on się zaczyna, idziemy na liturgię, żeby coraz bardziej sercem wchodzić z ten czas, w te wydarzenia. Dla mnie co roku Wielki Tydzień jest bardzo emocjonalny, bo to się dzieje. Te wydarzenia, które wspominamy, one w pewnym wymiarze się dzieją tu i teraz.
Gdy czytam te czytania i Ewangelię to od razu rzuca mi się w oczy to, że cały Pismo święte jest przesiąknięte męką i zmartwychwstaniem Chrystusa. W Starym Testamencie tyle fragmentów to zapowiada, a w Nowym - tak wiele się do nich odnosi wskazując na ich ogromne znaczenie.
Wszyscy znamy te wydarzenia z Wielkiego Tygodnia. Niektóre słowa już wryły nam się w pamięć i istnieje ryzyko, że nam to spowszedniało. Może warto właśnie w tym czasie zastanowić się, czy ja jeszcze zastanawiam się nad wymową tych wszystkich Słów, nad ich znaczeniem? Czy ja idę z Chrystusem w tej drodze, czy przeżywam to z Nim? Czy oglądam to tylko jako widz przedstawienia, może jakiegoś show w telewizji?
To nie jest show, to się stało. Jezus tyle dla nas wycierpiał. Z miłości do nas dał się tak poniżyć. To jest coś niesamowitego i zawsze mnie uderza ten brak zawahania. Jezus tak bardzo wierzył, że ten plan jest najlepszy, że to jest dobre, chociaż idzie za tym tyle bólu. Jednak co jest w tym najlepsze? Na bólu i cierpieniu się nie kończy. Wielki Tydzień, który właśnie rozpoczynamy skończy się Zmartwychwstaniem. Nie bądźmy smutni. Owszem, rozpoczynamy czas zadumy i drogi z Chrystusem aż na krzyż, ale na krzyżu się nie kończy ta historia. To jest nasza historia, historia naszego Zbawienia. To nas dotyczy i to z naszego powodu to wszystko się stało. Dla mnie to jest po prostu mega sprawa. Nie mogę przejść obojętnie obok tego co Jezus dla mnie zrobił. A jak Ty do tego podchodzisz? Gdzie jesteś w tym czasie? Gdzie będziesz w tym Wielkim Tygodniu? Obyśmy nie byli jak uczniowie, co posnęli w Ogrodzie Oliwnym zamiast czuwać. Idźmy z Chrystusem w tej drodze Wielkiego Tygodnia. Naprawdę warto!
Magda
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 202 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |