"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Krótka myśl dnia, którą kiedyś może rozwinę (bo za dużo czasem piszę) - "ewangelizacja jest tam, gdzie jest uczeń Chrystusa" - to w kontekście pytania "gdzie można ewangelizować". Tak mnie dziś naszło po przeczytaniu kilku świadectw z Przystanku Jezus (niestety w tym roku nie dane mi było tam pojechać - żal). Polecam lekturę "Darmowe mycie nóg" (GN 33/2014) oraz "Niech ksiądz powie to i to" (GN katowicki 33/2014).
W myśleniu i szukaniu odpowiedzi na pytanie "jaka ewangelizacja?" - "jaki doktorat nt. ewangelizacji?" - widzę, że trzeba trzymać zdrowe (życiodajne) proporcje - adekwatnie do czytanych i cytowanych książek musi być czas na modlitwę i współpracę z Duchem Świętym - musi być czas stawania się uczniem-misjonarzem. Bo co jeśli "sól utraci swój smak"? Czym można ją posolić jeśli nie Duchem, który ożywia? Książki mogą zamęczyć i pozbawić ducha - odnowy ducha trzeba szukać w działaniu Ducha Świętego. Inaczej to jak zaprawa murarska bez wody, albo lepienie garnków suchą gliną. Wszystko miałkie i sypkie - zupełnie nietrwałe i bez sensu.
"Jednym z problemów współczesnej ewangelizacji jest to, że często od razu dajemy receptę ludziom, którzy do końca sami nie wiedzą czego pragną. Tymczasem najpierw trzeba obudzić we współczesnym człowieku świadomość. Pokazać, że to, czego pragnie najbardziej to Miłość, która nie pochodzi z tego świata" - Wojciech Teister w: "Klucz do ewangelizacji".
Stare notki w temacie: "Rozkmina 1134 - taka o ewangelizacji", "O Jezusie na ulicy", " Zawód ewangelizator. Zawód ewangelizatora".
Modlitwa dnia: Panie Jezu, kształtuj mnie na Twojego ucznia i posyłaj mnie tam, gdzie chcesz, abym był. I nie pozwól, abym kiedykolwiek odpadł od Ciebie. Pomagaj tym, których rozczarowuję i błogosław wszystkim, którzy się za mnie modlą.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 181 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |