"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Zgodnie z głębokim pragnieniem Ojca Świętego, miesiąc maj 2021 zostanie poświęcony maratonowi modlitewnemu pod hasłem «Kościół modlił się nieustannie do Boga (Dz 12, 5)»” (zob. www). Jest to zaproszenie do intensywnej modlitwy o ustanie pandemii. (zob. www) 
[Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny (pl, łac, ang)].
Każdy chce, aby jego życie było owocne - piękne, szczęśliwe. Ale skupienie się tylko i wyłącznie na owocu odbiera nam to, co łączy się z procesem wzrostu. Możemy np. nie zauważać troskliwej ręki gospodarza. Różnie często możemy pominąć to, co jest niezbędne, aby owoc się pojawił, bagatelizując systematyczne życie duchowe. Wtedy, kiedy zauważymy brak owocu, może być już "po ptakach" bo trwając w mroku czy cieniu, zamiast w świetle, nie wydamy owocu. Dlatego Słowo nas dziś oczyszcza przede wszystkim z pychy i pokusy samowystarczalności i samozbawienia. Wzywa nas do trwania w Jezusie, szlachetnym krzewie winnym, abyśmy mieli z wiarą prosić, abyśmy mogli owocować miłością, czerpiąc radość z przykazania miłości. Dziś warto spojrzeć na swoje życie i zapytać się ile w nas autentycznej miłości. Czy miłujemy czynem i prawdą? Czy potrafimy w mocy Ducha Świętego, jak Barnaba, przygarniać?
![]()

Do przemyślenia: Czy trwam w Jezusie i Jego miłości?
Czy dostrzegam troskliwą rękę Boga, który się o mnie troszczy?
Czy pozwalam, aby Duch Święty mnie napełnił i mną kierował?
![]()
Homilia z Mszy św. o 8.00:
Homilia z Mszy św. o 12.30:
Dzisiejsze czytania: Dz 9, 26-31; Ps 22(21), 26b-27. 28 i 30ab. 30c-32; 1J 3, 18-24; J 15, 4a. 5b; J 15, 1-8
"Modlitwa podstawą prawdziwie chrześcijańskiego życia" - pp. Franciszek, Regina Coeli 02.05.2021 r.
![]()
Wehikuł czasu:
Duchowe Zamyślenie: V Niedziela Wielkanocna (29.04.2018), Rok B
Duchowe zamyślenie: V niedziela wielkanocna (3.05.2015) Rok "B"
![]()
Inspirujące rozważanie (niedziela):
Niedzielne rozważania z "Gościa Niedzielnego"
Lectio divina i homilia na stronie biblista.pl
ks. Wojciech Węgrzyniak - medytacja
Szkoła Słowa Bożego - Rozważania niedzielne Rok B
Szkoła Formacji Duchowej - lectio divina, echo Słowa, skrutacja
![]()
Ubogacające komentarze
i homilie:
![]()

Regina Coeli z pp. Franciszkiem
2 maja 2021 r.
Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
W Ewangelii dzisiejszej, piątej niedzieli wielkanocnej (J 15, 1-8) Pan przedstawia siebie jako prawdziwy krzew winny i mówi o nas jako o latoroślach, które nie mogą żyć nie będąc z Nim zjednoczonymi: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami” (w. 5). Nie ma krzewu winnego bez latorośli, i na odwrót. Latorośle nie są samowystarczalne, ale zależą całkowicie od winorośli, która jest źródłem ich istnienia.
Jezus kładzie nacisk na czasownik „trwać”. Powtarza go siedem razy w dzisiejszym fragmencie Ewangelii. Przed opuszczeniem tego świata i udaniem się do Ojca, Jezus chce zapewnić swoich uczniów, że nadal mogą być z Nim zjednoczeni. Mówi: „Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać” (w. 4). To trwanie nie jest trwaniem biernym, „zasypianiem” w Panu, pozwalając, by życie nas uśpiło. To nie to. Trwanie w Nim, które proponuje nam Jezus, jest trwaniem czynnym, a także wzajemnym. Dlaczego? Ponieważ bez krzewu winnego latorośle nic nie mogą uczynić, potrzebują soków, aby rosnąć i przynosić owoce; ale krzew winny potrzebuje również latorośli, ponieważ owoce nie rodzą się na pniu drzewa. Jest to potrzeba wzajemna, jest to wzajemne trwanie, by wydać owoce.
Przede wszystkim potrzebujemy Jego. Pan chce nam powiedzieć, że przed przestrzeganiem Jego przykazań, przed błogosławieństwami, przed uczynkami miłosierdzia, konieczne jest zjednoczenie z Nim, trwanie w Nim. Nie możemy być dobrymi chrześcijanami, jeżeli nie trwamy w Jezusie. Z Nim zaś możemy wszystko (por. Flp 4,13).
Ale również i Jezus, tak jak krzew winny z latoroślami, nas potrzebuje. Być może to pojęcie wydaje nam się zuchwałe, dlatego zadajmy sobie pytanie: w jakim sensie Jezus nas potrzebuje? Potrzebuje On naszego świadectwa. Owocem, który musimy wydać jako latorośle, jest świadectwo naszego życia chrześcijańskiego. Po wstąpieniu Jezusa do Ojca, zadaniem uczniów jest dalsze głoszenie światu dobrej nowiny o Królestwie słowem i czynem. A czynią to, dając świadectwo Jego miłości: owocem, który trzeba wydać, jest miłość. Powiązani z Chrystusem, otrzymujemy dary Ducha Świętego i w ten sposób możemy czynić dobro bliźniemu i społeczeństwu, Kościołowi. Po owocach możemy rozpoznać drzewo. Życie prawdziwie chrześcijańskie daje świadectwo o Chrystusie.
Jak to możemy osiągnąć? Jezus nam mówi: „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni” (w. 7). Owocność naszego życia zależy od modlitwy. Możemy prosić, aby myśleć tak, jak On, działać tak, jak On, patrzeć na świat i rzeczy oczami Jezusa. W ten sposób możemy miłować naszych braci i siostry, poczynając od najuboższych i najbardziej cierpiących, tak jak On, i kochać ich Jego sercem, i przynosić światu owoce dobroci, miłości i pokoju.
Powierzmy się wstawiennictwu Maryi Dziewicy. Zawsze trwała w pełni zjednoczona z Jezusem i przynosiła owoc obfity. Niech nam pomaga trwać w Chrystusie, w Jego miłości, w Jego słowie, abyśmy dawali w świecie świadectwo o Zmartwychwstałym Panu.
za: papiez.wiara.pl
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 274 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |