"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Niech mi język przyschnie do gardła,
jeśli nie będę o tobie pamiętał,
jeśli nie wyniosę Jeruzalem
ponad wszystką swą radość.
Gdzie szukać źródła chrześcijańskiej radości? Odpowiedź katechizmowa powie - w Jezusie. Ale czy ta wiedza przekłada się na nasz styl życia? Czy naprawdę mamy pewność, że tylko wierność Jezusowi (dobru, miłości, ...) da nam szczęścia, a nie np. sukces, zdrowie, pieniądze ... Dziś wielu chrześcijanom wydaje się, że Jezus ma im pomagać być szczęśliwymi, czyli dać pieniądze, dobrą pracę, spokojne życie, cenne relacje ... a zupełnie odrzucają wezwanie do nawrócenia. Przyjmijmy wezwanie wypływające z dzisiejszej ewangelii i zawierzając bogactwu darowanej nam przez Boga w Jezusie miłości, przyjdźmy do Jego światła, aby ukazane nam zło odrzucić a dobro wydoskonalić. Niech w naszym życiu Jezus będzie wywyższony.
Człowiek chce być wolny. Często jednak dla osobistych korzyści czy wygody jest gotów przedefiniować to pragnienie i wybrać to, co go zniewala. Tak dzieje się np. kiedy ktoś kolaboruje z okupantem albo nie służy swojej ojczyźnie. Historia nazywa takich ludzi zdrajcami. Ale kiedy przeniesiemy ten obraz na grunt wiary to okaże się, że są ludzie gotowi kolaborować z grzechem i nie służyć ojczyźnie niebieskiej. Prawda jest taka, że nawet wielka władza w tej zniewolonej ojczyźnie nie czyni człowieka wolnym. Człowiek jest jak kapo w obozie - nadal pozostaje więźniem. Dlatego potrzebujemy wyzwolenia. I o tym mówi dzisiaj Ewangelia - "Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" - to dobra nowina dla wszelkich naszych zniewoleń i powód prawdziwej radości. W Jezusie jest nasza wolność i perspektywa życia wiecznego. Wybór należy do nas. Zbliżmy się do światła jakim jest On, bo jesteśmy zbawieni łaską. Niech miłość z krzyża napełni nasze serca i stanie się źródłem prawdziwej radości.
W krzyżu zbawienie! Oto prawdziwie chrześcijańska radość. Czasem wydaje się nam, że nasze życie bardziej obfituje w przeciwności niż w powody do radości. Jednak Bóg przychodzi, aby zbawić człowieka, bo nie chce jego zguby. Przychodzi z prawdą i łaską, ze światłem, które oświeca człowieka. Niech w nas na nowo zrodzi się pragnienie, aby nie trwać w ciemnościach grzechu i oddalenia od Boga, pragnienie wolności. Pięknie wyraża to dzisiejsza modlitwa po Komunii: "Boże, Ty oświecasz każdego człowieka na ten świat przychodzącego, † oświeć nasze serca światłem swojej łaski, * aby nasze myśli zawsze były godne Ciebie, a nasza miłość ku Tobie szczera". Niech to się w nas dokona ... Amen.
![]()

IV Niedziela Wielkiego Postu nazywana jest niedzielą Lætare. To słowo, które pochodzi z łacińskiego introitu: "Lætáre, Ierúsalem" (Wesel się Jeruzalem), oznacza "Cieszcie się" i rozpoczyna antyfonę na wejście, przeznaczoną na dzisiejszą liturgię. Wolno dziś używać szat liturgicznych koloru różanego, ozdabiać ołtarz kwiatami i wykorzystywać instrumenty muzyczne w śpiewie. Więcej o niedzieli "Laetare" w linku.
Ze starych modlitewników: [Modlitwa w IV Niedzielę Wielkiego Postu. (1883r.)].

Do przemyślenia: W jaki sposób rozumiesz chrześcijańską radość?
Co jest moim największym duchowym pięknem?
![]()
Homilia z Mszy św. o 6.30 i 19.00:
Dziś bez nagranej mojej homilii, w duchu posłuszeństwa odczytuję ->
Słowo Arcybiskupa Warszawskiego na IV niedzielę Wielkiego Postu
Link do homilii na moim kanale YT @PanemJEZUS:
[https://www.youtube.com/]
Dzisiejsze czytania: 2 Krn 36, 14-16. 19-23; Ps 137 (136), 1-2. 3. 4-5. 6 ; Ef 2, 4-10; J 3, 14-21
#MODLITWA: "Boże, Ty za pośrednictwem swojego Syna pojednałeś ludzkość ze sobą, * spraw, aby lud chrześcijański z żywą wiarą i szczerym oddaniem spieszył ku nadchodzącym świętom wielkanocnym. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, † który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. ". #Amen.
"Nie potępiajmy innych, lecz patrzmy na nich z miłosierdziem" - Anioł Pański z pp. Franciszkiem - 10.03.2024r.
[Anioł Pański z pp. Franciszkiem, 10 marca 2024 r.]
oraz "Nie bójmy się, aby Jezus wprowadził nas w zbawienny kryzys dla naszego uzdrowienia" - pp. Franciszek, Anioł Pański 14.03.2021 r.
![]()
Wehikuł czasu:
Można przeczytać rozważania (choć większość wkomponowuję w aktualne),
wysłuchać moich homilii (o ile działają, zob. mixcloud) i obejrzeć filmiki z komentarzami
Duchowe Zamyślenie: IV Niedziela Wielkiego Postu (14.03.2021), Rok B
Duchowe Zamyślenie: IV Niedziela Wielkiego Postu (11.03.2018), Rok B
Duchowe zamyślenie: IV niedziela Wielkiego Postu (15.03.2015) Rok "B"
![]()
Inspirujące rozważanie (niedziela):
Niedzielne rozważania z "Gościa Niedzielnego"
Lectio divina i homilia na stronie biblista.pl
ks. Wojciech Węgrzyniak - medytacja
Szkoła Słowa Bożego - Rozważania niedzielne Rok C
Szkoła Formacji Duchowej - lectio divina, echo Słowa, skrutacja
![]()
Ubogacające komentarze
"Słowo na niedzielę", TVP -> https://vod.tvp.pl/website/slowo-na-niedziele,1141
I kilka z poprzednich lat:
![]()

Anioł Pański z pp. Franciszkiem
10 marca 2024 r.
Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!
W tę czwartą niedzielę Wielkiego Postu Ewangelia przedstawia nam postać Nikodema (por. J 3, 14-21), faryzeusza, „dostojnika żydowskiego” (J 3, 1). Widział on znaki dokonywane przez Jezusa, rozpoznał w Nim nauczyciela posłanego przez Boga i udał się na spotkanie z Nim w nocy, żeby go nie widziano. Pan przyjął go, rozmawiał z nim i objawił mu, że nie przyszedł świat potępić, lecz zbawić (por. w. 17). Zastanówmy się nad tym: Jezus nie przyszedł potępić, lecz zbawić. To piękne!
Często w Ewangelii widzimy, jak Chrystus ujawnia zamiary ludzi, których spotyka, czasami demaskując ich fałszywe postawy, jak w przypadku faryzeuszy (por. Mt 23, 27-32), lub zmuszając ich do zastanowienia się nad nieuporządkowaniem ich życia, jak w przypadku Samarytanki (por. J 4, 5-42). Przed Jezusem nie ma tajemnic: On czyta w sercu, w sercu każdego z nas. Ta zdolność może być niepokojąca, ponieważ jeśli jest niewłaściwie wykorzystywana, krzywdzi ludzi, narażając ich na bezlitosne osądy. Nikt bowiem nie jest doskonały, wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy błądzimy i gdyby Pan wykorzystał wiedzę o naszych słabościach, aby nas potępić, nikt nie mógłby się zbawić.
Ale tak nie jest. Nie posługuje się nimi bowiem, aby nas wytykać palcem, ale by ogarnąć nasze życie, by wyzwolić nas od grzechu i aby nas zbawić. Jezus nie chce wystawiać nas na próbę czy poddawać osądowi. Nie chce, aby ktokolwiek z nas zginął. Spojrzenie Pana na każdego z nas nie jest oślepiającą latarnią, która nas razi i stawia w trudnej sytuacji, lecz delikatnym blaskiem przyjaznej lampy, która pomaga nam dostrzec w nas dobro i uświadomić sobie zło, abyśmy mogli się nawrócić i uzdrowić z pomocą Jego łaski.
Jezus nie przyszedł świat potępić, lecz zbawić. Pomyślmy o nas, którzy tak często potępiamy innych; tak często lubimy oczerniać, wyszukiwać plotek przeciwko innym. Prośmy Pana, aby dał nam wszystkim to spojrzenie miłosierdzia, abyśmy patrzyli na innych tak, jak On patrzy na nas wszystkich.
Maryjo pomóż nam pragnąć dobra drugiego człowieka.
za: papiez.wiara.pl, podkreślenia moje.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 281 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |