"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne:
[2026]
i archiwalne ->
[2025]
[2024]
[2023]
[2022]
[2021]
[2020]
[2019]
[2018]
[2017]
[2016]
[2015]
[2014]
[2013]
[2012] ![]()
W "Duchowym zamyśleniu" tradycyjnie homilia z 19:15 na Jelonkach. Zapraszam zawsze przed mszą na krótkie wprowadzenie w liturgię. Dziś odwoływaliśmy się do drugiego punktu Konstytucji o Liturgii. Wprowadzeń nie nagrywam, chyba że będzie zgłoszona taka potrzeba. <><
W "Duchowym zamyśleniu" dwie moje dzisiejsze homilie. Pierwsza z Brwinowa z mszy chrzcielnej, druga tradycyjnie z 19:15 na Jelonkach.
Pan Bóg otworzył Mi ucho, a Ja się nie oparłem ani się cofnąłem. (...) Oto Pan Bóg Mnie wspomaga.(...) Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę ze swoich uczynków. (...) A wy za kogo mnie uważacie?
„Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus”. Dlatego, aby codziennie żyć zmartwychwstaniem, w codziennych decyzjach opowiadać się za Jezusem, potrzebujemy „daru z wysoka” – Ducha Świętego. Potrzebujemy daru mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Różne są nasze powołania, ale jedno wspólne – powołanie do świętości, do jedności z Bogiem. Dlatego wołamy: Veni, Sancte Spiritus – Przybądź Duchu Święty. Wołamy w dzisiejszą uroczystość, wołamy w każdej Mszy przed przeistoczeniem, wołamy przed sakramentalnym „tak” na całe życie … Wołamy z głębi naszych serc, bo inaczej jesteśmy bezsilni. Duchu obmyj co nieświęte we mnie, w oschłość wlej zachętę, ulecz serca mego ranę. Nagnij, co we mnie jest harde, rozgrzej serce twarde, prowadź w zabłąkaniu. Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości. Amen. „I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym” - Alleluja.
W dzisiejszej Ewangelii słyszymy: „gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami”. Bardzo poruszająca jest ta perspektywa „bycia świadkiem Jezusa”. Zmartwychwstanie więc nie jest tylko jakimś przeżyciem emocjonalnym po którym można prowadzić „zwyczajne” życie, czyli takie jakby nic się nie stało. Zmiana musi być widoczna – to właśnie jest świadectwo – świadectwo słowa i życia. Dlatego my również potrzebujemy Ducha Świętego, aby nas uzdalniał do dobrego składania świadectwa. Potrzebujemy od Boga „ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego”. Jezusowe zaproszenie „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” skierowane jest również do nas. Nie lękajmy się go podjąć!
„ Wytrwajcie w miłości mojej”, bo „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”. Nie można mówić o życiu Jezusem na serio, bez odpowiedzi na pytanie o moją miłość do Niego i do bliźnich. Jesteśmy przeznaczeni do tego, aby iść i przynosić konkretny owoc. Bardzo łatwo to zdanie odniesiemy do ewangelii z zeszłej niedzieli. Trwać w winnym krzewie, to trwać w Jezusowej miłości. „W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.” Dziękuję Ci Panie, za to że mnie kochasz. Dziękuję, że jesteś moim przyjacielem. Niech ta miłość owocuje moją miłością każdego dnia.
Trudna jest dzisiejsza Ewangelia, ponieważ nie pozwala nam pozostać w tzw. świętym spokoju. Trwać w winnym krzewie to być nastawionym na owocowanie. Trwać aktywnie a nie pasywnie. Współdziałać z Bogiem, być z Nim w dialogu, w komunii. Jaki owoc mamy przynieść? Święty Paweł mówi: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa” (Ga 5,22-23). I takiego owocu oczekuje w nas Pan. Beze Mnie — mówi Jezus — nic nie możecie uczynić, nie możecie przeżyć niczego głębokiego i prawdziwego ani z Ojcem, ani między sobą. Nie bójmy się życiem odpowiedzieć na zaproszenie: „Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.” Pan jest z nami. Czy może uschnąć drzewo jeśli jest blisko źródła? Czy może człowiek nie przemieniać się, kiedy widzi taką wielką miłość? „Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał.” Nie lękajmy się … nie lękajmy się miłości … nie lękajmy się kochać!
Kamień wzgardzony stał się fundamentem! – śpiewamy w dzisiejszym psalmie. Tym kamieniem jest Jezus, odrzucony przez budujących. Nie sposób nie zapytać o to, co buduję? Jak buduję? Przecież tak wielu chce mieś inny „kamień węgielny” w swoim życiu. „Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus.” (1 Kor 3,11) Jezus nie jest często wygodnym elementem naszego życia. Często budujemy na sobie, na swoich wyobrażeniach, na swoich zranieniach i nieprzebaczeniach. A to On jest Dobrym Pasterzem, który zna swoje owce po imieniu. Jezus zna ciebie, zna twoje serce. Wie czego nam potrzeba i zna sposób na to, aby nasze życie było piękne. „Owce mnie znają” – czy znam Jezusa?
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 230 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |