"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne:
[2026]
i archiwalne ->
[2025]
[2024]
[2023]
[2022]
[2021]
[2020]
[2019]
[2018]
[2017]
[2016]
[2015]
[2014]
[2013]
[2012] ![]()
Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy ubogich dróg swoich.
Przymierze z Bogiem to wielki dar, którego często nie doceniamy. Łatwo ulegamy pokusie samowystarczalności. Nasze ludzkie sojusze próbujemy przekładać na relację z Bogiem i zamiast pytać o miłość, pytamy o korzyści i straty. Dajemy się oszukać, że jesteśmy wystarczająco silni, aby nie myśleć o Bogu. A kiedy dochodzi co do czego, gorszymy się naszymi wadami i grzechami, i zamiast powierzyć się Jezusowi, oddajemy nasze serca smutkowi. Na początku Wielkiego Postu przyjmijmy za swoje wezwanie "zwróć się do Pana i uwierz w moc Ewangelii - Dobrej Nowiny o Bogu dobrym, mocnym, bliskim i miłosiernym.
Szczęśliwy człowiek,
któremu nieprawość została odpuszczona,
a jego grzech zapomniany.
Szczęśliwy ten, któremu Pan nie poczytuje winy,
a w jego duszy nie kryje się podstęp.
Mówi się, że największa tragedia to chory, który nie wie, że jest chory, ale chyba większa chory, który nie chce uznać swojej choroby. Biblijny trąd to obraz grzechu człowieka. Jest on powodem cierpienia, podziału, smutku, ... Nie ma na niego lekarstwa. Możemy jedynie przyjść przed Jezusa i wyznając naszą wiarę prosić "jeśli chcesz możesz mnie oczyścić". On nie tylko chce, ale On nas dotyka przynosząc uzdrowienie. Ta ewangelia pięknie pokazuje delikatność Boga. Jego reakcją na naszą słabość nie jest gniew, ale miłosierna litość. Pozwalajmy, aby nas dotykał swoją miłością. Aby nasze serce było natychmiast oczyszczone.
Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.
Jezus udowadnia nam, że tylko On jest źródłem wolności, że tylko On jest większy od złego ducha. Jezus w dzisiejszej ewangelii pokazuje nam, jak istotna jest modlitwa. To z Ojcem mamy tracić czas na modlitwie, ze złym duchem nie ma co gadać, to czas stracony. Nie dajmy się wciągać w pokusę. Przyjmujmy zaproszenie Boga do budowania relacji. A jeśli otworzymy się na moc Jezusowego Słowa, będziemy wiedzieć, gdzie szukać ratunku w najróżniejszych naszych trudnościach. Odpowiedź jest prosta - przyjść z nimi do Jezusa. Tylko On może przywrócić nam nadzieję! Tylko On może uzdrowić nasze serca!
Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.
Wolność to umiejętność kochania. Niewolnikiem jest każdy, kto żyje egoizmem, grzechem, brakiem miłości, ... Czasem sami nie widzimy naszego zniewolenia. Uczęszczamy na modlitwy, wydaje się nam być pobożnym. Dopiero konfrontacja ze Słowem Jezusa, nauką pełną mocy, pokazuje prawdę o nas. Czy potrafimy odkryć w Jezusie tego, kto przychodzi, aby zbawić a nie zniszczyć? Jaki obraz Boga nosimy w sobie? Jak wiedza o tym kim jest Jezus przekłada się na nasze życie i wybory. Jezus nie wchodzi w dialog ze złym duchem. On mu rozkazuje. Dlatego zapraszając Jezusa do naszego życia wchodzimy na drogę wolności.
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Wspólnota, relacje, więzi. Chrześcijaństwo to nie system prawd teoretycznych, ale przeżywanie relacji z Bogiem i człowiekiem. Wiara rozpoczyna się od decyzji pójścia za Bogiem, a owocuje w życiu z Bogiem. Nikt tej decyzji nie podejmie za nas. Jezus zaprasza każdego z nas, aby pójść za Nim. Nie przymusza, ale z miłością proponuje. Czy dziś jestem gotów natychmiast porzucić to, co przeszkadza mi iść za Nim? Czy jestem gotów Mu zaufać i zawierzyć Mu siebie?
Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń,
Boże i zbawco, w Tobie mam nadzieję.
Czego szukasz? Czego pragniesz? Czy jesteś gotów pójść za swoimi dobrymi marzeniami. Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam, jak ważna jest wolność człowieka. Nie wystarczy usłyszeć prawdę. Należy jeszcze za nią pójść. Jan i Andrzej nie boją się zaryzykować. Bo skoro ich nauczyciel wskazał na Jezusa, jako Mesjasza, to jak można być na to obojętnym. Ich decyzja otwiera możliwość, aby i Piotr poznał Jezusa. Nie bójmy się iść za Jezusem, poznawać Go, aby dzięki temu, inni mogli dzięki nam Go też poznać.
Oto Bóg jest moim zbawieniem! *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Pan jest moją pieśnią i mocą, *
i On stał się moim zbawieniem.
Czy jesteś spragniony? Czego pragniesz? Miłości, akceptacji, popularności, bezpieczeństwa, zaszczytów, świętego spokoju ...? Dziś Bóg przez proroka wzywa, aby przyszli do Niego ci, którzy pragną. Wszelkie prawdziwie dobre pragnienia (choć nie wszystko co nam wydaje się dobre, rzeczywiście jest dla nas dobre) wypełniają się z Jezusie. W Nim odkrywamy, że również my jesteśmy umiłowani przez Ojca. On przychodzi, aby zanurzyć nas w obecności Ducha Świętego. Czy pragniesz Ducha Świętego? Jego darów, Jego obecności, Jego prowadzenia?
Wyzwoli bowiem biedaka, który Go wzywa,
i ubogiego, co nie ma opieki.
Zmiłuje się nad biednym i ubogim,
nędzarza ocali od śmierci.
Bóg daje się rozpoznać. Daje znaki, przez które można go znaleźć. Mędrcy są dla nas obrazem człowieka, który potrafi rozpoznawać znaki czasu, który szuka prawdy. Ostatecznie tą prawdą jest nowo narodzony Zbawiciel świata. Oddać Mu pokłon, złożyć dary wyrażające jego majestat - Króla, Proroka, Mesjasza - Lekarza naszych serc - to piękny obraz, który powinien zainspirować naszą modlitwę. Otwórzmy się na Ducha Świętego, abyśmy doświadczyli osobistej Epifanii - Objawienia - osobistego spotkania ze Zbawicielem.
Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nam błogosławi;
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów.
Matka Boga i Matka nasza. Oblubienica Ducha Świętego. Zasłuchana i posłuszna Słowu Bożemu. Pełna łaski, wzór pokory. Na początku Nowego Roku Kościół daje nam wzór i pomoc, aby ten rok przeżyć owocnie i pięknie. Maryja staje się dla nas Ikoną - obrazem - człowieka wolnego, przemienionego przez tajemnicę wcielenia Syna Bożego. Teologia dzisiejszej uroczystości to zatrzymanie się nad pytaniem, co wynika w praktyce z tego, że prawdziwy Bóg stał się prawdziwym człowiekiem. To wszystko odkrywamy w osobie Maryi. Ona jest zwiastunem - jutrzenkę - tego, co ma się dokonać w każdym z nas.
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 230 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |