"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne:
[2026]
i archiwalne ->
[2025]
[2024]
[2023]
[2022]
[2021]
[2020]
[2019]
[2018]
[2017]
[2016]
[2015]
[2014]
[2013]
[2012] ![]()
Jezus jest światłością świata. To słowa szczególnie ważne, szczególnie kiedy świat o tym zapomina, popadając w odmęty ciemności, pociągając ludzkie serca w tą ciemność. Tak bardzo potrzebujemy obecności Pana, aby od Niego uczyć się pełnego miłości spojrzenia na drugiego człowieka. Abyśmy nie patrzyli wybiórczo, powierzchownie, interesownie ... Dziś do każdego z nas adresowane jest Jezusowe pytanie: "Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?" Co odpowiesz? Co z tej odpowiedzi dla ciebie wypływa?

Nadal aktualne. Bądźmy posłuszni rozeznaniu biskupów. Wierni i wytrwali w modlitwie (szczególnie o 20:30 łącząc się w modlitwie różańcowej, polecając chorych i tych, którzy im służą). Bierzmy Pismo święte do rąk i czytajmy je z wiarą. Bądźmy czuli na wezwanie do uczynków miłosierdzia, szczególnie wobec starszych (np. jak zobaczymy osobę starszą na zakupach, może warto podejść i zapytać czy możemy pomóc, tak aby zachowała kwarantannę). To szczególny czas w którym jesteśmy pytani o istotę wiary, o naszą więź z Jezusem.
Warto jednak dodać - nie pozwólmy okraść się z nadziei i chrześcijańskiej radości.
Do przemyślenia: W jakich osobach lub sytuacjach dostrzegam światło Ewangelii?
Dla kogo z mojego otoczenia może życie jest światłem?
Z jakim nastawieniem serca patrzę na bliźnich?
Jezus jest źródłem życia. Niby oczywista prawda. Jednak dla wielu, którzy stają wobec pytania o sens życia, o chorobę, o cierpienie - wydaje się trywialna i infantylna. Jednak prawdziwa wiara ma swoje źródło w nieskończonej miłości Jezusa do nas. Prefacja przypomni nam to w słowach: "On prosząc Samarytankę o podanie wody, już ją obdarzył łaską wiary, i tak gorąco pragnął jej życia z wiary, że rozpalił w niej ogień Bożej miłości". Spotkanie z Bogiem w Duchu i w prawdzie - czyli w miłości - jest istotą wiary. Prośmy, aby Duch Święty napełnił nas - szczególnie w tych dniach - prawdziwą nadzieją i rozpalił autentyczną miłością.

Bądźmy posłuszni rozeznaniu biskupów. Wierni i wytrwali w modlitwie (szczególnie o 20:30 łącząc się w modlitwie różańcowej, polecając chorych i tych, którzy im służą). Bierzmy Pismo święte do rąk i czytajmy je z wiarą. Bądźmy czuli na wezwanie do uczynków miłosierdzia, szczególnie wobec starszych (np. jak zobaczymy osobę starszą na zakupach, może warto podejść i zapytać czy możemy pomóc, tak aby zachowała kwarantannę). To szczególny czas w którym jesteśmy pytani o istotę wiary, o naszą więź z Jezusem.
Do przemyślenia: Czego dla siebie oczekuję? Jakie pragnienia noszę w swoim sercu?
Co mogę Bogu ofiarować w zamian za Jego miłość?
Czy jakieś bałwochwalstwo nie jest przeszkodą w oddaniu się Bogu?
Nie tak łatwo wdrapać się na wysoką górę. Ale z góry jest przecież piękny widok, więc warto. Dziś Jezus zabiera nas na górę, ale nie będziemy oglądać piękna panoramy poniżej. Zobaczymy coś piękniejszego. Mamy oczy wznieść ku górze, tej prawdziwej Górze. Jezus dziś zapowiada owoc swojej męki - zapowiada zmartwychwstanie i objawia swoje bóstwo. My jesteśmy adresatami słów: "Jego słuchajcie" oraz "nie lękajcie się". Jaka będzie nasza na nie odpowiedź? To w sakramentach Jezus objawia nam siebie, aby przemienić nasze serce. Zaszczepić nadzieję i moc, abyśmy kiedy przyjdzie przeciwność przeciwstawili się jej dzięki Ewangelii. To jest nasze zwycięstwo! Mieć udział w Jezusa zwycięstwie nad śmiercią.

Dziś Jezus swoim własnym świadectwem pokazuje, że post jest połączony z duchową walką. Walką, która toczy się o obecność Boga w życiu człowieka, o prymat Bożego działania, Bożej woli. Warto w świetle zapytać się siebie o to, jak odkrywam prawdę o moim grzechu? Gdzie szczególnie doświadczam pokusy? Jezus uczy nas jak zwyciężać. Zaprasza nas w swoje zwycięstwo.


Szczęśliwy, kto słucha Pana. Czy i jak (i kogo? czego?) słuchamy? Czy jesteśmy posłuszni?Dzisiejsze Słowo zaprasza nas do duchowego dobrego radykalizmu i konsekwencji, gdzie w tym co Boże, widzimy źródło naszego szczęścia i wolności. Bo prawdziwą mądrość znajdziemy w Bogu a nie w świecie. Warto w tym kontekście zapytać się: jak przeżywam życiowe trudności? Czym dla mnie są Boże przykazania? Niech nasza mowa i postępowanie zawsze będzie odbiciem ewangelicznej postawy tak,tak, nie nie.
Na początku warto zadać sobie pytanie. Po co ja przychodzę do świątyni, do kościoła? Czy, aby na pewno dla Boga? Czego uczy mnie Symeon: zaufania Bogu, aby być sprawiedliwym, relacji z Duchem Świętym? Dzisiejsze święto zatrzymuje nas przy takich słowach jak: wdzięczność, ufność, moc Boża, oczyszczenie, wsparcie, przyjście z pomocą. Ofiarować się Bogu to wejść w więź umacniającą miłość. Bardzo takiej decyzji potrzebujemy, aby głęboko wierzyć. Dziś Jezus jest darem uświęcającym nas.

Dziś po raz pierwszy - zgodnie z decyzją Ojca Świętego - przeżywamy Niedzielę Słowa Bożego. Łatwo bowiem jest nam zaniedbać ten bezcenny dar jakim jest Boże Słowo. To przez Nie Bóg daje się rozpoznać oświecając nasze cienie i ciemności. Niech i dziś nasza Galilea - synonim pogaństwa - stanie się miejscem spotkania z objawiającą się miłością Ojca, abyśmy za nim poszli. Aby On, ogłaszając nam Ewangelię, uleczył nasze słabości i choroby.
"Oto Baranek Boży" - oto drogowskaz na głębokie i ożywiające nas przeżycie czasu zwykłego. Cokolwiek będziemy robić, planować ... niech nigdy nie umknie nam ten zasadniczy kierunek. Bo cóż po zaszczytach tego świata, kiedy zagubimy drogę ku życiu wiecznemu?
Chrzest Jezusa to zapowiedź zanurzenia ludzkości w głębię życia Jezusa. To zapowiedź tego, co dzieje się w naszym chrzcie. Żyć chrztem, to żyć Jezusem - w doświadczeniu pewności miłości Bożej i mocy Ducha Świętego. Nie ma tu nic z automatyzmu. Ta scena zaprasza nas do świadomego wyboru prymatu Boga w naszym życiu.

|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 175 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |