"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Moje zdolności kulinarne ograniczają się do dobrej jajecznicy, kawy lub tostów. Ale myślę, że odnalazłbym się i w bardziej ambitnych daniach. Wyjątkowe dania przygotowuje się na wyjątkowe okazje. Niedawno powróciła do mnie analogia, że z modlitwą jest tak jak z dobrą kuchnią. Nie wystarczy książka kucharska, nie wystarczy teoria - trzeba praktyki, którą zdobywa się gotując, próbując to co się przygotowało, częstując kogoś, ucząc się od lepszych. W gotowaniu niezwykle ważna jest pasja. Trzeba poświęcić swój czas i talent. Trzeba być cierpliwym i wytrwałym.

Jeśli bardzo trudno przychodzi Ci modlitwa swoimi słowami, możesz sięgnąć po modlitewnik "Youcat". Jest to zbiór pięknych modlitw nie tylko dla młodych. Redaktorzy tej książeczki zachęcają: "Ta książeczka może ci być pomocna na drodze modlitwy i przyjaźni z Bogiem. Są w niej zebrane dawne i nowe modlitwy na dobre i złe dni. Znajdziesz w niej modlitwy z Pisma Świętego, wielkich autorytetów duchowości, które znamy z historii, a także słowa ludzi żyjących w naszych czasach. Książka składa się z dwóch części: pierwsza część to cykl modlitw porannych i wieczornych na dwa tygodnie. Dni pierwszego tygodnia są wypełnione tematami naszego życia z Bogiem, drugiego - tematami życia Boga z nami. Druga część jest zbiorem modlitw na różne okoliczności i w różnych intencjach. Mogą być łączone z odmawianiem modlitw z pierwszej części, zależnie od okoliczności, okresu liturgicznego w Kościele albo od twoich własnych potrzeb. Przygotowane modlitwy mogą ci pomóc przejść do modlenia się własnymi słowami i do wewnętrznej modlitwy w milczeniu. Nie są po to, aby je tylko powtarzać za innymi. Jeśli przyswajasz sobie modlitwy innych ludzi, to modlisz się razem z nimi, a oni - z tobą. Autorzy modlitw, które tu zebraliśmy, chcą się modlić z tobą i za ciebie. Mogą stać się twoimi towarzyszami w drodze wiary i pomagać ci znaleźć własne słowa modlitwy, a także drogę do milczenia w modlitwie. W ten sposób będziesz stawał się człowiekiem modlitwy złączonym z Bogiem".
Modlitwa jest Ci bardzo potrzebna, abyś mógł dobrze rozeznać, co masz w życiu robić. To chyba wystarczająca i piękna zachęta. Modlitwy w książeczce poprzedza także mała szkoła modlitwy - szczególnie ją polecam. Pomóż Bogu pomóc sobie. Sięgnij po modlitewnik, uklęknij, wezwij Ducha Świętego i zacznij się modlić... Nigdy nie mów: "Nie potrafię się modlić". Potrafisz! Dzięki pomocy Ducha Świętego. Po prostu. You can!
zob: "Youcat - you can!", "Nie tylko dla młodzieży"
Modlitwa, w swej najgłębszej istocie, jest moim spotkaniem z Bogiem. Jest spotkaniem z Nim w każdym Jego Słowem, każdego dnia. Jest moim "Tak" na Bożą wolę, na konkretne Boże działanie w moim życiu. Nie ogranicza się na pewno do "odklepywania" treści, ale do stawania przed Panem wszechświata takim jakim jestem, bez udawania. Taka modlitwa mobilizuje mnie do zmiany życia i tak naprawdę tylko taka daje mi radość i pokój serca.
Jeśli nie zauważyłeś, to na stronie pojawiła się nowa zakładka "Ulubione modlitwy". Postanowiłem włączyć w obecną stronę trochę ważnych treści ze starej "http://tmoch.i365.pl/lew/ulubmodl.htm". Teraz łatwiej będzie znaleźć inspirujące modlitwy. Poczuj się zainspirowany i zachwyć się modlitwą. Niech w niej nastąpi spotkanie z Bogiem żywym. Zobacz też starą notkę na temat modlitewników: "Panie naucz nas się modlić!".
Jednym z warunków ważnego przeżycia sakramentu pokuty i pojednania jest rachunek sumienia, czyli spojrzenie na swoje życie w optyce słowa Bożego. Tylko przyjęcie prawdy o tym, kim jest Bóg i jacy my jesteśmy, prowadzi do wolności. Bóg nie jest tyranem narzucającym swoją łaskę i miłosierdzie, ale udziela nam tego, jako dar. Stąd chce, aby ten dar był przez nas przyjęty i podjęty z miłością. Dla owocnego, głębokiego i wyzwalającego przeżywania spowiedzi, dobrze przeżyty rachunek sumienia jest niezwykle potrzebny. Tak zwane przystępowanie do spowiedzi z marszu lub przy zaniedbaniu rachunku sumienia, łatwo może zaowocować tym, że pewnych grzechów przestaniemy dostrzegać, a w naszym sercu zabraknie miejsca na pokorę, skruchę i gotowość nawrócenia.
Postęp w dziedzinie komunikacji - szczególnie tej telefonicznej - dla wszystkich jest widoczny. Użytkowników urządzeń z systemem Android lawinowo przybywa. Dziś już telefon przestał być tylko i wyłącznie "do dzwonienia" a staje się przenośnym komputerkiem, wymyślnym aparatem fotograficznym, czytnikiem książek itp, a niekiedy całym przenośnym biurem.
Możliwość instalacji różnych aplikacji czyni dzisiejsze smartfony i tablety bardzo użytecznymi urządzeniami. Ich użyteczność można również wykorzystać w życiu duchowym - nie tylko do zabawy czy pracy. Jeśli więc masz telefon lub tablet z Androidem (dla innych systemów też są odpowiedniki), to myślę, że warto zainstalować sobie kilka uduchowiających aplikacji i z nich korzystać.
W sklepie "Google play" jest wiele aplikacji o tematyce religijnej. Ja pozwolę sobie zaprezentować te, z których korzystam.
Ponieważ należę do pokolenia wychowanego na programie p. Adama Słodowego "Zrób to sam", wracając do myśli o ukończeniu szkolenia jedi :P postanowiłem podzielić się owocem pracy rąk moich. Zatem z cyklu duchowe ZPT (zajęcia praktyczno-techniczne) prezentuję - twórcze połączenie kamienia, drewna, skóry, metalu i cyjanoakrylu. Wynik efekciarski RÓŻANIEC :) jedyny taki :) W 100% modlitewnie użyteczny!

A kiedy Ty ostatnio zrobiłeś sobie różaniec?
<just do it>< Just PRAY it
Jako dopowiedzenie do notki "Pismo Święte w kieszeni -> Ewangelia w sercu", prezentuję pomysł wykonania okładki na Pismo Święte Nowego Testamentu.

Ostatnio odwiedziła mnie ewangelizatorka, której swego czasu sprezentowałem mały Nowy Testament, i pokazała szybki i łatwy sposób przygotowania okładki. Poszedłem za inspiracją i wykonałem swoją okładkę. Nic nadzwyczajnego, ale się podzielę. :)
"Dobrze wiemy, że modlitwa nie może być uważana za pewnik: trzeba się nauczyć modlitwy, niemal nabywać tej sztuki ciągle na nowo. Także ci, którzy są bardzo zaawansowani w życiu duchowym, odczuwają nieustannie potrzebę udania się do szkoły Jezusa, aby nauczyć się autentycznej modlitwy. Pierwszą lekcję otrzymujemy od Pana przez Jego przykład. Ewangelie opisują nam Jezusa w nieustannym i bezpośrednim dialogu z Ojcem: jest to głęboka komunia Tego, który przyszedł na świat, nie aby czynić swoją wolę, ale Ojca, który Go posłał dla zbawienia człowieka".
- pp. Benedykt XVI (katecheza 4.05.2011)
Na każdej Oazie Nowego Życia I st. jest coś takiego jak "Szkoła modlitwy". Ponieważ kiedyś takie oazy prowadziłem, a w tym wspomniane szkoły, chciałbym sukcesywnie dzielić się moim zamyśleniem nad modlitwą oraz inspiracjami, z których korzystałem. Jak taka szkoła wyglądała pokazują notatki jednej z uczestniczek ;) Oczywiście bazowe są konferencje zawarte w podręczniku oazy (wydane oddzielnie jako "Szkoła modlitwy"), ale warto też odnieść się do innych źródeł. Szczególnie jeśli chcemy uporządkować i odnowić naszą osobistą modlitwę.
Na kanwie moich ostatnich rozmów, pozwalam sobie w jednym miejscu pozbierać użyteczne linki, pomocne do wyrobienia sobie stanowiska w kwestii sekt, których członków możemy spotkać na naszych ulicach, oraz na temat nowych ruchów religijnych. Bo nie jest prawdą, że obojętne jest w co i jak się wierzy. A jeśli dodatkowo do zakłamania dołożymy psychomanipulację - wychodzi niezwykle niebezpieczna mieszanka. Biblioteczka linków powstaje na bieżąco.
Wybrane propozycje pracy z Biblią
Kerygmat - głoszenie Ewangelii - Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie - jest jednym z najważniejszych zadań Kościoła. Na jednym forum w internecie wyczytałem taką opinię: "Kerygmat - zgadza się, że słowo mało znane w nauczaniu Kościoła, bo to nowomowa posoborowa, w której zagościły na dobre pewne hasła, a o których nigdy nie śniło się nawet katolickim teologom, a z których protestanckiego pochodzenia chlubią się jedynie mentorzy nowej wiary. Takim pojęciem jest właśnie "kerygmat", którego sens należy poznać, aby odkryć w czym tkwi tak radykalnie obce katolicyzmowi podejście do świata, życia, bliźnich, państwa, społeczeństwa czy samej religii, z jakim stykamy się u nowoewangelizowanych".
Oczywiście jest to opinia związana ze środowiskiem lefebrystów, więc znając ich niechęć do wszystkiego co jest "posoborowe" łatwo jest wychwycić nadinterpretacje. I choć jest ona z 2011 roku, to chciałbym ją wykorzystać to pokazania pewnej postawy (tradycyjnie celowo nie podaję linku). Jak to jest więc naprawdę? Czy samo pojęcie kerygmatu, a z nim wszystko co do niego się odnosi np. Szkoły Nowej Ewangelizacji czy inne ruchy i stowarzyszenia katolickie (Ruch Światło-Życie, Neokatechumenat, Odnowa w Duchu Świętym, ...) są w błędzie?
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 173 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |