Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych -  osiągniesz zbawienie.
Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13)

"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r. 

Zamyślenie nad Słowem 2014

Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne: [2026]

i archiwalne -> [2025] [2024] [2023] [2022] [2021]  [2020] [2019]
[2018] [2017] [2016]  [2015] [2014]  [2013]  [2012]

Duchowe zamyślenie: Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego (20.04.2014) Rok "A"

Ujrzał i uwierzył! Takie świadectwo o początkach swojej wiary zostawia nam dziś św. Jan Apostoł. Ujrzał pusty grób, ujrzał leżące chusty (niektórzy tłumaczą, że zobaczył twarz Jezusa odbita na chustach - lub chusty ułożone tak, jak tylko Jezus to czynił) - ważne, że pozwolił poruszyć się Duchowi Świętemu i w jego sercu zrodziła się pewność - "On żyje - przecież o tym mówił". Jan słyszał zapowiedzi męki i zmartwychwstania. Nawet jak schodzili z Góry Przemienienia zastanawiali się nad tym, "co to znaczy powstać z martwych". Teraz zobaczył i uwierzył. Uwierzył Pismu - i to zrodziło nowość jego wiary. Grób pusty! Moc Boga zwyciężyła śmierć, ludzki grzech, działanie złego. Chrystus Zmartwychwstał! Jezus żyje! Czujesz potrzebę Zmartwychwstałego w swoim życiu? Jeśli tak, to uwierz Pismu i zaproś Zmartwychwstałego do swojego życia.

Bez fundamentu jakim jest zmartwychwstanie nie da się być przekonanym chrześcijaninem - to jest źródło skutecznej i owocnej modlitwy oraz sekret skutecznej ewangelizacji. Fakt, że Pan jest obok mnie, że można się z nim spotkać.

Duchowe zamyślenie: Niedziela Palmowa Męki Pańskiej (13.04.2014) Rok "A"

Zaczyna się optymistycznie od "Hosanna" a kończy "Ukrzyżuj". Chrystus Sługa odrzucony przez tych, do których został posłany. Lektura dzisiejszej liturgii słowa, szczególnie opisu męki, pyta każdego z nas - do której grupy się zaliczasz - przyjmujących czy odrzucających Zbawiciela. Gdzie w opisie męki się odnajdziesz? Zaczyna się czas paradoksów - czas Bożej logiki. Odrzucenie, ogołocenie, śmierć rodzi pojednanie, ubogacenie, życie. Czas Bożego działania - czas Bożej potęgi. Ale najgłębsza prawda jest taka: niezależnie kim i jaki jesteś, to jesteś głównym bohaterem tej męki, bo Jezus umiera za nas - za ciebie i za mnie. Jego śmierć i zmartwychwstanie przynosi nam wolność - daje nadzieję.

Duchowe zamyślenie: V Niedziela Wielkiego Postu (6.04.2014) Rok "A"

Niezwykle trudna jest ta dzisiejsza scena ewangeliczna. Z jednej strony umierający Łazarz i ciepiące jego siostry - z drugiej strony Jezus, który nie wraca, aby uzdrowić, ale żeby wskrzesić. To takie zupełnie nie logiczne, wg ludzkiego wartościowania. I może właśnie o to chodzi. Tylko Bóg może działać tam, gdzie człowiek - nawet jeśli chce - już nie może. Dziś potrafimy troszkę przedłużyć ludzkie życie, potrafimy reanimować albo wybudzać ze śpiączek. Ale jeśli minie ten graniczny moment  i człowiek umrze, żadna technika i wiedza tego zmienić nie może. Człowiek umiera. Ale dziś musimy dać się przekonać, że śmierć nie ma ostatniego słowa. I dlatego ta Ewangelia jest taka trudna. Łatwo - nawet bardzo łatwo - za Martą krzyknąć - "już cuchnie" tzn. już po ptakach, nie da się, klamka zapadła. A jeśli chodzi o nasz grzech - to ten okrzyk może być w nas równie częsty. I siedzimy w naszych grobach. Bóg chce nam dać swego Ducha i otworzyć nasze groby. Chce wyzwolić nas od grzechu.

Duchowe zamyślenie: IV Niedziela Wielkiego Postu (30.03.2014) Rok "A"

Gdyby o dzisiejszej ewangelii informowały media: "Skandal, szok, niedowierzanie - samozwańczy nauczyciel z Nazaretu nie zachował świętego szabatu. Jak twierdzą świadkowie, miał przywrócić wzrok niewidomemu. Najwyższa rada przesłuchała zainteresowanego i jego najbliższych. Domniemamy cudotwórca i burzyciel spokoju jest cały czas na wolności".

Sposób patrzenia na to, co wydarzyło się w Jerozolimie, jak widać nie zawsze zależy od solidnych faktów. Chyba bardziej wyraźnego znaku faryzeusze nie mogli otrzymać, a jednak ich serca są zamknięte na prawdę. Nawet wskrzeszenie Łazarza nic nie zmieni. Ale dzisiejsze uzdrowienie nie jest w pierwszej kolejności skierowane do nich, ale do nas. Jest pytaniem: czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?, czy Go znasz?; czy go spotkałeś?; A jeśli "Tak", to jaka jest twoja odpowiedź na Boże działanie? W chrzcielnym obmyciu dokonuje się nasze posłanie, aby postępować jak dzieci światłości. To Jezus przywraca nam wzrok, pozwala z miłością i nadzieją patrzeć na świat. Bo pewnie niewidomy strasznie był rozgoryczony, może zdołowany, może utracił wszelką nadzieję i nosił w sercu nienawiść względem Boga, losu, ludzi ... To Jezus do niego przyszedł. I choć wielu z nas ma dobry wzrok, to warto się zapytać co mamy w sercach. Dziwny ten Jezusowy sposób uzdrawiania - błoto na oczy - błoto powstałe z ziemi (tego co ziemskie) i śliny z ust Jezusa (tego co boskie). Jeśli spojrzymy na ziemię jako symbol grzechu to odkrywamy, że tam dokonuje się cud przejrzenia, gdzie to co ludzkie przyjmie to, co wychodzi z ust Bożych. Niedziela dzisiejsza "Leatare" pyta nas - czy jesteśmy RADOŚNI?. Czy mamy w sercu radość, która jest owocem doświadczenia mocy Ewangelii - mocy Jezusa? Jeśli "tak" to bądźmy wdzięczni i nie spocznijmy na laurach - jeśli "nie" to pozwólmy się Jezusowi dotknąć (np. iść do spowiedzi).

Duchowe zamyślenie: III Niedziela Wielkiego Postu (23.03.2014) Rok "A"

Przy tej studni ogniskowało się życie lokalnej społeczności samarytan. Można powiedzieć, że historycznie nie wiele się tam zmieniło. Kiedyś nienawiść miedzy Samarytanami i Izraelitami. Dziś zapomniane i zaniedbane arabskie Nablus z zapomnianą przez wielu studnią. Na uboczu piękny kościół zbudowany nad wspomnianą studnią - świadek nienawiści wobec chrześcijanom. Ludzkie aspiracje i ludzkie pragnienia. Może zabrzmi to naiwnie, ale bez Jezusa nic nie zmienia się na lepsze.

Dzisiejsza liturgia słowa pyta nas właśnie o to, czego najbardziej pragniemy? Zaspokojenia pragnień doczesnych - czy może pragniemy czegoś głębszego. Jezus zwraca się dziś do serca każdego z nas, tak bardzo spragnionego miłości: "Jeśli chcesz mogę być w tobie obecny i ta obecność będzie w tobie źródłem miłości ponad miarę". Czy jest we mnie otwartość na Jezusową propozycję? Czy utożsamimy się ze słowami Samarytan: "Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata"? Nasz grzech sprawia, że jesteśmy bezsilni - podobnie jak odwodniony człowiek nie ma siły żyć. Bóg okazuje nam swoją miłość. Jezus jest życiem, On daje to, co pozwala żyć - daje nam siebie - daje nam siłę.

Duchowe zamyślenie: II Niedziela Wielkiego Postu (16.03.2014) Rok "A"

Dzisiejsza liturgia słowa zaczyna się od Bożego wezwania "wyjdź do kraju, który ci ukażę". Ta propozycja skierowana do Abrama jakoś odnosi się do każdego z nas. Mamy wyjść z tego, co jest naszym małym pogańskim świadkiem, do tego, co daje pełnię szczęścia. Dobrze jest zobaczyć na początku tej wielkopostnej drogi, że przemiana ku dobremu dokonuje się w nas nie przez realizację naszych pomysłów, ale przez przyjęcie daru Bożego prowadzenia. Decyzja jednak zawsze jest po naszej stronie. Wziąć udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga - to pozwolić poprowadzić się Jemu do ziemi obiecanej. Dziś też na Górze Tabor mamy usłyszeć ponowne zapewnienie, że Jezus jest umiłowanym Synem Ojca oraz Jezusowe "wstań i nie lękaj się". Łatwo nam w przeżywaniu Wielkiego Postu zatrzymać się na cierpieniu i męce Jezusa, ale pierwsza jego część wzywa nas do nawrócenia. Mamy zobaczyć Tego, który "przezwyciężył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło przez Ewangelię".  Słuchać Go to pozwolić prowadzić się po bezpiecznych drogach naszego życia - to wejść na Abrahamową drogę wiary i zaufania. To wreszcie powiedzieć "dobrze Panie, że z Tobą jestem". Niech nasza otwartość na Ewangelię przemieni nasze spojrzenie na Jezusa, abyśmy zobaczyli w Nim naszego Zbawiciela i prawdziwego Syna Bożego. {noembedvideo}

Duchowe zamyślenie: I Niedziela Wielkiego Postu (9.03.2014) Rok "A"

Przy wielu okazjach uświadamiamy sobie, że uczestniczymy w duchowej walce. Wielu kaznodziejów wzywa do walki ze swymi słabościami. Ale najważniejsza walka dotyka naszego serca i dotyczy obrony prawdziwego obrazu Boga w nas. Jesteśmy stworzeni przez Niego z miłości i powołani do wielkości i wolności. Naszą tragedią jest jednak próba osiągnięcia tego bez Boga. Tą słabość w nas często właśnie wykorzystuje kusiciel. Ale musimy odkryć coś zupełnie przeciwnego. Tym, który zwyciężą złego jest jest Jezus. Dlatego jeśli naprawdę chcemy odnosić zwycięstwa nad słabościami musimy zaprosić Pana do naszego życia. I od Niego a nie od kusiciela uczyć się jak żyć. Jezus przychodzi, aby służyć. Zły mówi "nie będę służył". Warto więc zadać sobie to pytanie: komu służę?  Bogu i Jego miłości? Sobie i swoim żądzom? Złemu i przez to nienawiści i egoizmowi. Mamy powiedzieć nasze "nie" pokusie bycia "jak Bóg" bez Boga. Jeśli chcemy być święci "jak Bóg" to tylko dzięki Jego obecności i działaniu w naszym życiu. Dlatego w modlitwie po komunii modlimy się: "Boże naucz nas pragnąć Jezusa Chrystusa i żyć każdym słowem, które pochodzi z ust Twoich". Stąd chcemy dziś za psalmistą zawołać: "Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów we mnie moc ducha".

Duchowe zamyślenie: Środa Popielcowa (5.03.2014) Rok "A"

Słowo Boże wzywa nas dziś do konkretnej decyzji: "Nawróćcie się do Mnie". Czas Wielkiego Postu, jeśli ma być rzeczywiście czasem nawrócenia, ma ukierunkować nas na Boga - na Jego Słowo, na Jego działanie, na Jego obecność. Motywacją i drogą przemiany naszych serc może być tylko On - inaczej ta przemiana jest tylko doczesna (tu na ziemi otrzymujemy nagrodę) a nie dotyka istoty rzeczy, czyli ukierunkowania na wieczność. Chodzi o to, aby inni patrząc na nas nie musieli mieć wątpliwości i pytać: "Gdzież jest ich Bóg?". No i żebyśmy my sami nie byli "poganami" i w swoim sercu nie nosili wątpliwości co do Bożego działania. Dlatego nawrócić się do Boga całym sercem - oto pomysł na szczęśliwe (bo z Bogiem) życie. Oto dziś dzień upragniony, dokonajmy więc zwrotu naszego życia ku Chrystusowi. Niech ten czas będzie okazją do głębszego doświadczania mocy Boga na modlitwie. Niech da nam doświadczenie działania Pana przez Jego Słowo. I niech otworzy nasze oczy i serca na bliźnich w potrzebie. "Wielki Post jest sposobnym czasem do wyrzeczeń. Każdego dnia rezygnujmy z czegoś, aby pomagać innym." - pp. Franciszek (twitter, 5.03.2014).

"Nawracać się i wierzyć w Ewangelię" gdyż "prochem jestem i w proch się obrócę" - zaproszenie skierowane do mnie, zaproszenie do przemiany życia, ale z Bogiem. Wierząc w moc Ewangelii mój wysiłek ma sens, bo współdziałam z tym, który może mnie odmienić, dać mi "serce nowe". Dzięki ci Jezu, że odnawiasz mnie w swoim Duchu, dlatego jestem radosny, bo to dzięki Tobie mogę kochać mocniej.

Duchowe zamyślenie: VIII Niedziela Zwykła (2.03.2014) Rok "A"

Problem, który stawia dziś przed nami Słowo Boże, to poczucie duchowej samotności człowieka. Ma ono swoje źródło w braku doświadczenie bycia kochanym - bycia dla kogoś ważnym. Często, kiedy człowiek nie dopuści Boga do swojego życia, wybiera tą duchową samotność - pustkę - brak poczucia bycia kochanym. Przez co sam łatwo traci umiejętność kochania. Łatwo jest wtedy odpowiedzialnością obciążyć Boga, mówiąc "no tak, zostawił mnie". Ale Słowo mówi co innego. Bóg nas nie opuszcza, to my opuszczamy Boga. Kiedy wybieramy innego bożka, nie mogąc służyć dwóm panom, Bóg jest zagłuszany. To tak, jakbyśmy robili Bogu ciche dni, nie zauważając Jego obecności i głosu, a później mieli mu to za złe. Bóg chce, abyśmy byli rzeczywiście wolni i chce być wybranym w miłości. Nie godzi się, aby traktować go jako doraźną pomoc, bez przyjęcie tego, kim jest. Nie chce być zabawką - bo wtedy trudno mówić o przyjaźni a co dopiero o miłości. Bóg nie bawi się nami ale sam też nie chce być naszą zabawką. Poczujmy się zaproszeni, aby jak mówi psalmista, w Bogu szukać spokoju, bo od Niego pochodzi zbawienie i w Nim jest nasza nadzieja. On jest naszą twierdzą - nie pozwoli, abyśmy byli chwiejni. Przed Nim wylewajmy nasze serca!

Duchowe zamyślenie: VII Niedziela Zwykła (23.02.2014) Rok "A"

"Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!" - hmm, a to nie wystarczy być "dobrym"? - ktoś zapyta. Często w rozmowie z ludźmi lekko praktykującymi albo deklarującymi się jako niewierzący pojawia się pseudo argument "wystarczy być dobrym człowiekiem" - i dopowiedzenie "a tak wielu jest lepszymi ludźmi od chodzących do kościoła". No właśnie - czy bycie wyłącznie dobrym wystarczy? Ewangelia pokazuje nam dziś, że dla ucznia Jezusa bycie wyłącznie dobrym to za mało. Jesteśmy wezwani do czegoś dużo, dużo większego - do miłości - i to nawet tej po ludzku trudnej - tj. do miłości nawet nieprzyjaciół. Mamy być święci i doskonali - a wzorem i miarą tej świętości jest sam Bóg. Po ludzku jest to czasem niewykonalne - ale tylko po ludzku.

Jezus nie zaprasza nas do wypełnienia tego zadania wyłącznie naszymi siłami. Dokona się to mocą Bożą - bo mamy być święci na Jego wzór. Pozwólmy, aby Bóg nas wydoskonalał. Być jak Bóg - to pozwolić Bogu być w nas (w naszym życiu). Po tym co wydarzyło się w Raju, wiemy czym kończy się realizacja pragnienia "bycia jak Bóg" realizowana bez Niego. Dzięki temu nasze świadectwo wobec świata będzie autentyczne. Życie katolika to nie jest życie na skróty.

 

Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->]

Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.

 

 

„Bonum est communicandum.”
 

"Dobrem należy się dzielić" (xtm) <><

Tak dla ŻYCIA

Aborcja to świadome morderstwo dokonane na niewinnym i bezbronnym CZŁOWIEKU !!!

#zaŻyciem #prolife #StopAborcji

Każde poczęte dziecko ma unikalny kod DNA!!! Tak mówi nauka i tak wychodzi w badaniach laboratoryjnych. Jest to zatem jego/jej (dziecka) ciało. Niech świat pozwoli im żyć, rosnąć, rozwijać się. TAK DLA ŻYCIA!

Nie dla prenatalnego mordowania niewinnych, nienarodzonych, dzieci!

Aborcja nie jest prawem człowieka, jest pozbawieniem niewinnego, nienarodzonego, człowieka jego najważniejszego prawa - prawa do życia.

[Życie człowieka od poczęcia do narodzin]

[Modlitwa do Matki Bożej z Guadalupe za nienarodzonych i ofiary aborcji]

[Duchowa Adopcja dziecka poczętego.]

Mój blog: "Jakby w zwierciadle" "W świecie ducha i ciała:
Moje zdania i uwagi".

Św. Tomasz Z Villanova OESA, Abp

„To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe. Skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce”.

Benedykt XVI -> [www]

 

Pray for peace!

http://tmoch.net/jupgrade/images/grafika2020/Serce_Jezusa_ikona_.jpgNajświętsze Serce Pana Jezusa
- zmiłuj się nad nami

„Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę wołają ofiary”.

#wołyń43pamietamy

Kromka Słowa!

Pontifex_pl

Śledź na bieżąco nauczanie papieskie na wiara.pl.
lub na *[Nauczanie papieskie]

U mnie odwiedź dział: papieska inspiracja.

 -> [Modlitwa za papieża ] 

Transmisja na żywo z Watykanu: https://www.youtube.com/watch?v=J6MqpK91bEA

Papieski twitter

Świętość nie oznacza robienia nadzwyczajnych rzeczy, ale jest robieniem tych zwyczajnych z miłością i wiarą. Holiness doesn’t mean doing extraordinary things, but doing ordinary things with love and faith. (5.12.2013), BXVI


Pan mój i Bóg mój

Mój manifest duchowy
Elizeusz

www: Elizeusz.pl

Katecheza przedchrzcielna:
-> konferencje, kto może być chrzestnym?, potrzebne dokumenty.

Święta Trójca w Błoniu

 Parafia Świętej Trójcy w Błoniu
www: parafia-blonie.com.pl

ul. Jana Pawła II 5
05-870 Błonie

FB: Parafianie - Parafia św Trójcy w Błoniu

"Cum Deo plus possum.
Deo adiuvante plus possum.
Cum Deo omnia possum.
Omnia possum in eo qui me confortat." 


„Z Bogiem mogę więcej.
Z pomocą Boga mogę więcej.
Z Bogiem mogę wszystko.
Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.” 

     

Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :)  Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. 

     
   
    Copyright © 2026 Jezus jest Panem! Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Strona istnieje od: 10.04.2001 r.