"Nikt nie może was powstrzymywać od głoszenia Ewangelii, bo wszyscy jej potrzebujemy, aby dobrze żyć i być szczęśliwym. (...) Bóg jest większy od naszej przeciętności, dajmy się Mu przyciągnąć! Zaufajmy Jego Opatrzności” – Leon XIV, 17 czerwca 2025r.
Zamyślenie nad Słowem:
Aktualne:
[2026]
i archiwalne ->
[2025]
[2024]
[2023]
[2022]
[2021]
[2020]
[2019]
[2018]
[2017]
[2016]
[2015]
[2014]
[2013]
[2012] ![]()
Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni,
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
więc sławić Cię będą moje wargi.
Nie żyjemy w warunkach laboratoryjnej próżni. To, kto dla nas jest wzorem a kto nie, jakie wartości nas pociągają, co nas inspiruje a co nas irytuje, jest niezwykle istotne jeśli spojrzymy na to jacy jesteśmy. Dlatego powraca pytanie o to, kim dla mnie jest Bóg (tu i teraz). Czy Jego Słowo rzeczywiście mnie inspiruje i jest fundamentem dla mojego systemu wartości? Bo może biorę wzór z tego świata i dlatego nie jestem w stanie poznać, zrozumieć i wypełnić woli Bożej ani nie wiem co jest dobre i doskonałe? Bo czasem łatwiej jest nam radzić Bogu niż radzić się Boga. Forsować nasze pomysły zamiast przyjąć Jego wolę. Dziś Jezus pyta nas o to, czy jesteśmy gotowi z Nim pójść, tam gdzie nas zaprowadzi oraz o to, czy chcemy uczyć się myśleć jak On? Niech Duch Święty uzdolni nasze serca do przemiany i gotowości pójścia za Jezusem.
Dziś mocno dociera do nas pytanie o wzorzec. Wiemy ile to jeden metr, bo mamy jego wzorzec. Przez pryzmat dzisiejszego Słowa chciejmy w Jezusie odkryć wzorzec nas samych. Nie bierzmy wzoru z tego świata, bo inaczej to co dobre i doskonałe nie będzie nam dane, nie mówiąc już o poznaniu woli Bożej.
![]()

Na nowy rok szkolny i katechetyczny: [Modlitwy dla uczniów i nauczycieli]. ![]()
Warto zapoznać się z Listem Pasterskim Episkopatu Polski z okazji XIII Tygodnia Wychowania "WSPÓLNOTA SŁUCHAJĄCA I EWANGELIZUJĄCA". Tydzień Wychowania będziemy przeżywać w dn. 10-16 września 2023 r.

Do przemyślenia: Czy szukam w swoim życiu woli Bożej?
Czy idę za Jezusem i Go naśladuję?
Niech Twoja łaska będzie mi pociechą
zgodnie z obietnicą, daną Twemu słudze.
Niech mnie ogarnie Twoja łaska, a żyć będę,
bo Twoje Prawo jest moją rozkoszą.
Szczególne wyzwanie, a zarazem droga do szczęścia - stać się na obraz Jezusa. Co najważniejsze nie dzieje się to naszymi siłami, ale jest dziełem Boga. Bez Boga nic nie jest ani mocne ani święte - słyszymy w kolekcie mszalnej. Tylko On daje nam mądrość, dzięki której możemy rozeznać co jest dobre a co złe. To On, z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra. Warto dziś zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście chcę być podobnym do Jezusa? Czy jest On w moim życiu najważniejszy i pierwszy?
Przecież to On jest dobrem najwyższym. To On jest skarbem, dla którego warto poświęcić wszystko, aby z Nim wszystko zyskać. On jest Królestwem, które ma się stać częścią nas. Królestwem, o które prosimy w modlitwie "Ojcze Nasz", aby przyszło. Niech tak się stanie.
![]()

UWAGA - trwają wakacje! Dlatego nagrania homilii czy rozważania, niestety, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i raczej sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem (w tym roku sierpień). Nie zawsze bowiem mam możliwość mówienia czy udostępniania nagrań albo dostęp do sieci. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę, mam nadzieję, po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie - więc tak, że tego).
Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych. Życzę dobrego przeżycia wakacji. Nie zapominajmy o modlitwie i życiu sakramentalnym. Niech to będzie czas błogosławiony.
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa]. ![]()

Do przemyślenia: Ile jestem w stanie poświęcić, aby zdobyć skarb królestwa?
W jaki sposób pozwalam Bogu na to, aby współdziałał ze mną dla mojego dobra?
Tyś, Panie, dobry i łaskawy,
pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
i zważ na głos mojej prośby.
Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
Wejrzyj na mnie i zmiłuj się nade mną.
W wakacyjnym zamyśleniu wraca obraz uprawnej roli. Ewangeliczny obraz świata to miejsce występowania dobra i zła - zboża i chwastu. To niezwykły przykład wszechmocy Boga, że nie troszczy się o wzrost dobra i nie chce go zniszczyć, aż do tego stopnia, że pozwala rosnąć chwastom. Widać tu, że choć nie mamy wpływu na obecność zła w świecie (ono będzie), to jednak do Boga należy ostatnie słowo. Niech więc nasza modlitwa dzisiaj brzmi: "Uczyń Panie ze mnie twoje zboże, które przynosi plon i nadaje się na chleb. Nie pozwól Panie, abym był bezużytecznym chwastem".
Taki jest dzisiejszy świat. Zło, chwast, wmieszał się w ziarno. Z chwastu nie będzie chleba. Trzeba wielkiej rozwagi, aby oddzielić go od zdrowego ziarna. Ale często się nie da. Bo nie tylko wymieszany jest w świece, ale i w samym człowieku. I dlatego ostatnie słowo należy do Boga. Tylko On potrafi uratować zasiew a wyniszczyć chwast. Faryzejskie serce jest skłonne wyrywać pszenicę w przekonaniu, że jest to chwast. Co więcej, serce zamknięte na Ducha Świętego potrafi chwast nazwać i pszenicą i oczekiwać z niego ziarna.
Po ludzku dzisiejsza niedziela przynosi nam wymagające Słowo. Słowo wzywające do wiary i miłości, ale Słowo rodzące nadzieję. Trudne, bo Bóg zapewnia nas, że nie rozwiąże problemu istnienia złych ludzi na świecie, choć zło już zostało osądzone i przegrało. Bóg tak bardzo troszczy się o pszenicę, o to aby nie została zniszczona, że toleruje chwast. Oczami wiary wiemy również, że Bóg ma moc z chwastu uczynić pszenicę, jeśli tylko wspomniany syn Złego nawróci się do Boga Żywego. Od naszego wyboru zależy to, w czym będziemy mieli swój udział. Czy w płaczu czy w radości, przyjmując bądź odrzucając łaskę Boga.
![]()

UWAGA - trwają wakacje!
Dlatego nagrania homilii czy rozważania, niestety, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i raczej sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem (w tym roku sierpień). Nie zawsze bowiem mam możliwość mówienia czy udostępniania nagrań albo dostęp do sieci. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę, mam nadzieję, po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie - więc tak, że tego). Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych. Życzę dobrego przeżycia wakacji. Nie zapominajmy o modlitwie i życiu sakramentalnym. Niech to będzie czas błogosławiony.
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa]. ![]()
Dziś, w czwartą niedzielę lipca (czyli w pobliżu daty wspomnienia świętych Anny i Joachima, dziadków Jezusa), z inicjatywy papieża Franciszka, obchodzimy III Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych. Jako temat Ojciec Święty wybrał słowa: „Miłosierdzie Jego z pokolenia na pokolenie” (Łk 1, 50). To zdanie wyraża ścisły związek ze Światowymi Dniami Młodzieży, które odbędą się w Lizbonie kilka dni później.
Penitencjaria apostolska na ten dzień ogłosiła specjalne odpusty [zob. www.vaticannews.va].
Warto zapoznać się z Orędziem pp. Franciszka przygotowanym na ten dzień.

Do przemyślenia: Jak reaguję na zło w moim otoczeniu? Jakie są moje słabości?
W jakich przestrzeniach swojego życia niedomagam?
Nawiedziłeś i nawodniłeś ziemię,
wzbogaciłeś ją obficie.
W wakacyjnym zamyśleniu, o otwartości na dar Bożego Słowa i o przeszkodzie w owocowaniu, czyli o zatwardziałym sercu. Dzisiejszy świat pełen jest ludzkiego słowa mówionego i pisanego. Ale czy pamiętamy, że jest też w nim obecne Słowo Boże - spisane i mówione - Słowo Żywe i dające życie? Warto zastanowić się czy i jakie owoce Słowa widzę w swoim życiu. Jaką jestem glebą: zdolną do wydania owocu czy taką, która zmarnuje Słowo? Niech Pan nas wspiera, abyśmy nie byli obojętni na Jego głos.
Przepiękna i niezwykle życiowa jest dzisiejsza kolekta mszalna: "Boże, Ty ukazujesz błądzącym światło Twojej prawdy, aby mogli wrócić na drogę sprawiedliwości, † spraw, niech ci, którzy uważają się za chrześcijan, odrzucą wszystko, co się sprzeciwia tej godności, * a zabiegają o to, co jest z nią zgodne". Bóg przez swoje Słowo oświeca nasze życie, abyśmy właściwie wybierali. Zasadniczym wyborem jest wybór Jezusa. Zgoda na to, aby to On zakrólował w naszym sercu, tak aby nie było ono wspomnianą w przypowieści drogą, glebą zachwaszczoną czy skałą. Inaczej nie będziemy wydawać plonu sprawiedliwości - świętości.
![]()

UWAGA - trwają wakacje! Dlatego nagrania homilii czy rozważania, niestety, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i raczej sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem (w tym roku sierpień). Nie zawsze bowiem mam możliwość mówienia czy udostępniania nagrań albo dostęp do sieci. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę, mam nadzieję, po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie - więc tak, że tego). Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych. Życzę dobrego przeżycia wakacji. Nie zapominajmy o modlitwie i życiu sakramentalnym. Niech to będzie czas błogosławiony.
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa].
W zakonach karmelitańskich: UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Z GÓRY KARMEL, głównej Patronki Zakonu. Lektura [Czym jest Szkaplerz ?] oraz modlitwa
[Modlitwy do Matki Boskiej Szkaplerznej ] i ta ze starych modlitewników [Modlitwy do Najśw. Panny Maryi Szkaplerznej.].

Do przemyślenia: Jakim czuję się gruntem?
Czy czuję się częścią wspólnoty Kościoła?
Jakie miejsce w moim życiu zajmuje Słowo Boże (w tym i Pismo Święte)?
Czy czasem nie stawiam barier Słowu Bożemu?
Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu,
i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki.
W wakacyjnym zamyśleniu, na kanwie psalmu responsoryjnego, trochę o obrazie Boga jako fundamencie autentycznej i owocnej wiary. Psalm 145 jest zaproszeniem, aby to kim Bóg jest (miłosierny, łagodny, dobry, wierny, święty, ...), pozwoliło nam w Nim odkryć źródło tych cech dla nas. Pozwalajmy, aby Jezus, każdego dnia, ukazywał nam prawdziwy obraz Boga. Przychodźmy do Niego, aby nas podźwignął z naszych słabości. Odkrywajmy Jego obecność i działanie w Kościele. Słuchajmy Jego Słowa i żyjmy zgodnie z Nim.
Wielkie i wypływające z miłości do nas zaproszenie Jezusa: Przyjdźcie do Mnie wszyscy ... Przyjść do lekarza z całym naszym obciążeniem i utrudzeniem. Przyjść do Tego, komu ufamy, komu wierzymy. Wejść do Jego szkoły miłości i uczyć się od Tego, który jest cichy i pokorny. Dzisiejsze słowo nie wzywa nas do bezczynności czy bezideowości, ale do konkretnej decyzji i działania. Tylko autentyczne spotkanie ze Zbawicielem sprawia, że nasza wiara jest owocna i żywa.
![]()

UWAGA - trwają wakacje! Dlatego nagrania homilii czy rozważania, niestety, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i raczej sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem (w tym roku sierpień). Nie zawsze bowiem mam możliwość mówienia czy udostępniania nagrań albo dostęp do sieci. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę, mam nadzieję, po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie - więc tak, że tego). Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych. Życzę dobrego przeżycia wakacji. Nie zapominajmy o modlitwie i życiu sakramentalnym. Niech to będzie czas błogosławiony.
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa].

Do przemyślenia: Jak często powierzam Bogu podczas Eucharystii swoje życie?
Jak dbam o postawę dziecka w relacji do Boga?
Błogosławiony lud, który umie się cieszyć
i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności.
Cieszą się zawsze Twym imieniem,
wywyższa ich Twoja sprawiedliwość.
"Błogosławiony lud, który umie się cieszyć i chodzi, Panie, w blasku Twojej obecności. Cieszą się zawsze Twym imieniem, wywyższa ich Twoja sprawiedliwość." - ten fragment z psalmu jest dobrym punktem wyjścia do pytania, czy w tym, że idziemy za Jezusem, widzimy nasze źródło szczęścia?
Czasem pojawia się w nas myślenie "a co ja z tego będę miał?". Jakby nie ważniejsza była myśl "kim dzięki temu co zrobię będę?" albo prawdą, że po tym co i jak robimy, widać kim naprawdę jesteśmy. Dobro do którego jesteśmy wezwani, to w pierwszej kolejności gotowość naśladowania Jezusa, pójścia za Nim. Bo chrześcijanin nie ma żyć byle jakim życiem, albo takim sobie, ale życiem nowym, którego źródło jest w męce i śmierci Jezusa, w Jego zwycięskim krzyżu. Niech każdy nasz dzień będzie umieraniem dla grzechu a życiem dla Jezusa. Naszą nagrodą - największą - jest więź z Jezusem, Jego miłość. O to zabiegajmy.
![]()

UWAGA - zaczęły się wakacje! Dlatego nagrania homilii czy rozważania, niestety, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i raczej sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem (w tym roku sierpień). Nie zawsze bowiem mam możliwość mówienia czy udostępniania nagrań albo dostęp do sieci. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę, mam nadzieję, po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie - więc tak, że tego). Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych. Życzę dobrego przeżycia wakacji. Nie zapominajmy o modlitwie i życiu sakramentalnym. Niech to będzie czas błogosławiony.
Zaczyna się lipiec, miesiąc, który zgodnie z ludową tradycją poświęcony jest kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia.
Wszystko to bardzo jasno wyraził św. Jan XXIII, który otaczał Krew Pańską wielkim nabożeństwem, wyniesionym z domu, gdzie słyszał w dzieciństwie, jak rodzina odmawiała litanie jej poświęcone. Jako papież napisał list apostolski wzywający do krzewienia tego kultu (Inde a primis, 30 czerwca 1959 r.) i zachęcił wiernych do rozważania nieskończonej wartości tej Krwi, «której jedna kropla może wybawić cały świat od wszelkiej winy» (hymn Adoro Te devote). ->
[Lipiec: Miesiąc poświęcony Krwi Jezusa].
Na Wiktorówkach: UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY, KRÓLOWEJ TATR. ->
[Modlitwa do NMP Królowej Tatr].

Do przemyślenia: Jak korzystam ze zdolności, umiejętności, możliwości, które mam?
Jak często zauważam w mojej codzienności to, co staje się moim doświadczeniem podczas adoracji Jezusa?
Wysłuchaj mnie, Panie, bo łaskawa jest Twoja miłość,
spojrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy,
niech ożyje serce szukających Boga.
"Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz" - czasem nie dostrzegamy dobrych alternatyw, łatwiej jest skupić się na tych "złych ale", czyli na wymówkach, którymi usprawiedliwiamy nasze złe wybory.
Dziś w słowie Bożym otrzymujemy dobry motywator: Pan - potężny mocarz - jest przy nas. Bo bez Pana po naszej stronie grozi nam porażka, grozi nam strach. Stąd tak bardzo potrzebujemy zawierzyć Jezusowemu słowu: "Nie lękaj się!". Lęk blokuje nas przed dzieleniem się wiarą, ale prawdziwa miłość - Bóg, który jest miłością - usuwa lęk. Pozwólmy mu na to.
Nie bójmy się o Nim świadczyć, bo "do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie", mówi Jezus. W Piśmie Świętym nie ma gwiazdek (*nie dotyczy tego a tego), ale całe Pismo Święte jest skierowane do nas wszystkich. Każdego dnia zatem przyznawajmy się do Tego, który jest naszym Panem i Zbawicielem.
Czy moje życie jest jednym wielkim i co ważne czytelnym przyznawaniem się do Jezusa? Odpowiedź na to pytanie powinna być widoczna w naszym postępowaniu ale przede wszystkim w naszej miłości do Boga i bliźnich.
Kiedy wyrywa jakaś drużyna łatwo jest powiedzieć "jestem za drużyną XYZ", kibicuję im. Dlaczego zatem tak trudno nam się przyznać do Jezusa? Czy nie wierzymy, że Jego drużyna jest zwycięska? Czy tak trudno nam uwierzyć, że dobry Bóg się o nas troszczy i że jesteśmy w Jego ręku.A przecież - jak pokazuje nam pierwsze czytanie - niezależnie od tego, co dzieje się wokół nas, jak wielkich doświadczamy przeciwności - możemy zachować pewność, że Pan jest przy nas jako potężny mocarz. Niech i nas umocni swoją miłością, bo to ona jest naszą siłą. Kto kocha ten rzeczywiście jest silny. Nie lękajmy się! Prawdziwa miłość usuwa lęk!
![]()
UWAGA - zaczęły się wakacje! Dlatego nagrania homilii czy rozważania, pojawiać się będą na stronie nieregularnie i sporadycznie. Jest to związane z wyjazdami np. urlopem. Tak więc jeśli coś się pojawi, to z przedrostkiem "wakacyjne". Do regularności wrócę po wakacjach (choć moje rozważania i homilie są słuchane/czytane w znikomej liczbie). Zachęcam natomiast do regularnego śledzenia nauczania papieskiego oraz innych budujących nauczań w internecie, aby dobrze przygotować się do liturgii niedziel wakacyjnych.

Do przemyślenia: Jak silna jest moja wiara w to, że Bóg faktycznie nad wszystkim panuje?
Jak często mój sposób życia skłania innych do stawiania pytań o to, kim jest i jaki jest mój Bóg?
W jaki sposób przekonuję się o niezawodności Boga?
W jaki sposób mogę dziś świadczyć o Chrystusie w moim otoczeniu?
Chwalcie i błogosławcie Jego imię.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.
Wybranie i misja. Na to szczególnie zwróciłem uwagę. Ale czy czasem Jezus nie za dużo oczekuje? Wskrzeszenia, uzdrowienia, uleczenie z niewyleczalnych chorób, wyrzucenie złego ducha? Wysoko postawiona poprzeczka. Jezus nie oczekuje przecież, że dokonają tego ludzkimi środkami. Władza, skuteczność, moc - jest od Niego. Zaufanie, posłuszeństwo, pokora - od uczniów. I te dwie sumy pięknie się uzupełniają przybliżając Królestwo Boże do tych, co są bezsilni. Bo prawdziwe życie jest z Boga, i tylko Bóg może uczynić je przepięknym. Darmo otrzymujemy, darmo dawajmy.
Jezus posyła swoich uczniów do świata z konkretną misją ale nie z pustymi rękoma. Mają zanieść światu (nękanemu przez cierpienie, niemoc, chorobę, zło) Dobrą Nowinę. Sprawić, aby Jezusowe uzdrowienie, siła, wolność - odmieniło wszystko. Mają wskazać, na Jezusa i Jego Królestwo. Czy my sami widzimy w tej misji swój osobisty udział? Czy usłyszeliśmy i przyjęliśmy to słowo jako zaproszenie skierowane do nas?
![]()

Do przemyślenia: Czy ufam Jezusowi? Czy pozwalam się posyłać na głoszenie Jego nauki?
Jak przeżywam swoje osobiste podejście do wiary?
Czym jest dla mnie niedzielna Eucharystia?
Jak dziś docieram do zagubionych?
Chwalcie i błogosławcie Jego imię.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.
Wybranie i misja. Na to szczególnie zwróciłem uwagę. Ale czy czasem Jezus nie za dużo oczekuje? Wskrzeszenia, uzdrowienia, uleczenie z niewyleczalnych chorób, wyrzucenie złego ducha? Wysoko postawiona poprzeczka. Jezus nie oczekuje przecież, że dokonają tego ludzkimi środkami. Władza, skuteczność, moc - jest od Niego. Zaufanie, posłuszeństwo, pokora - od uczniów. I te dwie sumy pięknie się uzupełniają przybliżając Królestwo Boże do tych, co są bezsilni. Bo prawdziwe życie jest z Boga, i tylko Bóg może uczynić je przepięknym. Darmo otrzymujemy, darmo dawajmy.
Jezus posyła swoich uczniów do świata z konkretną misją ale nie z pustymi rękoma. Mają zanieść światu (nękanemu przez cierpienie, niemoc, chorobę, zło) Dobrą Nowinę. Sprawić, aby Jezusowe uzdrowienie, siła, wolność - odmieniło wszystko. Mają wskazać, na Jezusa i Jego Królestwo. Czy my sami widzimy w tej misji swój osobisty udział? Czy usłyszeliśmy i przyjęliśmy to słowo jako zaproszenie skierowane do nas?
![]()

Do przemyślenia: Do czego mnie mobilizuje kontemplowanie miłosierdzia?
Czy ufam Jezusowi? Czy pozwalam się posyłać na głoszenie Jego nauki?
W jaki sposób przekładam wiarę na uczynki?
Ku jakim cnotom kieruje mnie wiara?

Eucharystia powinna zachwycać każdego katolika. Mnie zachwyca. Bez niej już dawno powiedziałbym "basta, koniec, nie ma sensu i sił". To ona jest źródłem i szczytem chrześcijańskiego życia. A skoro tak, to dziś warto zadać sobie pytanie: czy z niej czerpię i czy ku niej wzrastam? Czy wierzę, że w tej tajemnicy w najpełniejszy sposób objawia się mój Zmartwychwstały Pan? Jeśli "tak" to chcę z nim być i z nim kroczyć po drogach mojego życia. Nie ma nic ważniejszego. Komunia z Jezusem najpełniej realizuje się w tym sakramencie. Bez niej jestem człowiekiem głodnym duchowo, a przez to słabym, chorym i zmierzającym do śmierci - śmierci głodowej. Dziś Słowo Boże krzyczy do nas: PAMIĘTAJ abyś ŻYŁ. Nie zapomnij o pokarmie! O najlepszym pokarmie. Duchowa anemia czy anoreksja zabija. Jakim będę uczniem jeśli mój Pan nie będzie mi bliski? Czy jeszcze będę uczniem, który kieruje się autentyczną miłością?
Kiedy staję przy ołtarzu i wchodzę w czas Eucharystii sprawując Mszę św., wtedy odnawiam moje serce. Miłość Pana przywraca nadzieję. Jak opisać to, czym jest miłość? Najlepiej kochając! Nie wiem jakim byłbym księdzem, gdyby nie te momenty spotykania się z Jezusem. Jestem pewien, że uczyniłbym znacznie więcej zła. Gdybym miał więc wszystko stracić na tym świecie, modliłbym się, abym nie utracił tego daru. I tego jestem pewien!
![]()
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej to szczególna okazja, aby uświadomić sobie, że jesteśmy miłowani, że Bóg tak bardzo nas umiłował, że pozostał z nami w sakramencie dającym życie wieczne.
Cenna lektura (medytacja) -> Przygotowanie przed Uroczystością Bożego Ciała --> [Oto wielka tajemnica wiary (Boże Ciało)] oraz [Sakrament ożywiającej miłości. ]. Polecam też rozmowę na eKAI z ks. dr hab. Dariuszem Kwiatkowskim [Teolog liturgii o znaczeniu Bożego Ciała i nadużyciach w procesji eucharystycznej].
Św. Jan Paweł II: [List z okazji 750 – lecia Święta Bożego Ciała ( 28 maja 1996 r.)].
Zachęcam do modlitwy: -> warto odwiedzić stare modlitewniki [Modlitwy na Boże Ciało] oraz tematycznie [Eucharystyczne] i [O tematyce Eucharystycznej].
|
|
Prośba! :) Zbieram i kolekcjonuję [->] stare modlitewniki (sprzed II Soboru Watykańskiego) [- Modlitewnik ->]. Lubię się z nich modlić. Warto do nich sięgać. [->] Masz taki i nie wiesz co z nim zrobić? Jeśli chcesz, aby modlitewnik trafił w dobre ręce, albo chcesz sprawić mi radość, to skontaktuj się ze mną i zwyczajnie przyślij mi go. :) Będę bardzo wdzięczy. A dodatkowo zawartość modlitewnika wzbogaci mój dział modlitw na stronie i może ktoś jeszcze skorzysta.
|

Profil katolickich duchownych.
więcej w zakładce: "Kapłaństwo" oraz "Strony i blogi księży".
Odwiedza nas 152 gości oraz 0 użytkowników.
|
Zabrania się kopiowania i rozpowszechniania materiałów znajdujących się na tmoch.net (szczególnie autorskich grafik i fotografii) bez zgody właściciela witryny. Niniejsza witryna jest w ciągłym rozwoju; strony są dodawane, modyfikowane i... czasami niektóre usuwane. Czasem pozwalam sobie modyfikować, poprawiać bądź uaktualniać już istniejące notki. Taki już jestem :) Aby wesprzeć dzieło ewangelizacyjne "tmoch.net", zobacz zakładkę "wsparcie" [->]. |
|||||||
| |